Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

HOBBY

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


 

7 grudnia przypada Międzynarodowy Dzień Lotnictwa Cywilnego. Jak mocno lotnictwo zmienia świat? W grudniu 1903 roku – 115 lat temu – odbył się pierwszy kontrolowany lot silnikowy.Wtedy podróż z Warszawy do Nowego Jorku zajmowała ponad tydzień, dziś dotrzemy tam w niecałe 10 godzin. W tym miesiącu upływa też 90 lat od powstania pierwszych polskich państwowych linii lotniczych, działających dziś jako PLL LOT.

Idea

Pomysłodawcą wydarzenia jest ICAO, Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego, która w 1992 r. wystąpiła z wnioskiem o ustanowienie tego święta – jego celem jest promocja transportu lotniczego i podkreślanie jego znaczenia dla rozwoju społecznego i gospodarczego. Pierwsze obchody odbyły się 7 grudnia 1994 r., w 50. rocznicę podpisania Konwencji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego oraz utworzenia ICAO. Dwa lata później ONZ oficjalnie ogłosiła 7 grudnia Międzynarodowym Dniem Lotnictwa Cywilnego. Co pięć lat Rada ICAO określa motyw przewodni tego święta – tegoroczna edycja to ostatni rok hasła „Working Together to Ensure No Country is Left Behind” (w wolnym tłumaczeniu: „Współpraca na rzecz zapewnienia, że żaden kraj nie będzie sam”).

Na początku były balony

Zaczęło się od balonów. Pierwszy lot sterowalnym balonem odbyli bracia Montgolfier w 1783 roku. Baloniarstwo było ekskluzywnym sportem i formą wypoczynku do końca XIX wieku i gdy wydawało się, że przyszłość latania to właśnie balony, inżynierowie ponownie zaczęli zwracać uwagę na możliwość wykorzystania skrzydeł. Istotną rolę odegrał w tym sir George Cayley, wykonując próby lotów latawców i wykazując, że do wzniesienia człowieka w powietrze potrzebna jest odpowiednia siła nośna. Samoloty, które obserwujemy dziś na niebie wywodzą się właśnie z jego modelu szybowca z 1804 roku.

Kolejną niezwykle istotną dla narodzin lotnictwa osobą był Niemiec Otto Lilienthal, uważany za „pierwszego prawdziwego lotnika”. Pod koniec XIX w. udało mu się odbyć kilka lotów na szybowcach własnej konstrukcji i pobudzić masową wyobraźnię, prowokując próby samolotowe wśród innych pasjonatów latania. Coraz częściej próbowano też wyposażać latające konstrukcje w silniki. Właściwy okazał się dopiero silnik spalinowy.

Narodziny samolotów

Pierwszy kontrolowany lot silnikowy odbyli dwaj amerykańscy bracia Orvill i Wilbur Wright, na słynnym

„Kitty Hawk” – w grudniu 1903 roku ledwie 40-metrowy lot dwupłatowca okazał się rewolucją w rozwoju lotnictwa. W Europie promotorem silnikowych samolotów był Francuz Louis Bleriot, który w 1909 r. przeleciał nad kanałem La Manche, pokonując tym samym odległość 41 km. Jego samolot, Bleriot typ XI, stał się pierwszym produkowanym na szerszą skalę.

 

Dalej, szybciej, lepiej

XX wiek stał się dla lotnictwa okresem wielkiego rozwoju i rekordów. W 1929 r. rekord prędkości pobił brytyjski samolot Supermarine S6, osiągając blisko 530 km/h. W latach 20 i 30 ubiegłego wieku swoje początki ma wiele współczesnych komercyjnych linii lotniczych. Przewozy pasażerskie najszybciej zdobywały popularność w Stanach Zjednoczonych. Tam znana do dziś firma Boeing w latach 30 zbudowała swój model 247 – pierwszy pasażerski samolot świata.

W 1970 r. Boeing 747 zabiera na pokład ponad 200 pasażerów i na długie lata zajmuje pozycję największego pasażerskiego samolotu świata. W 2005 r. odbywa się prezentacja kolejnego największego samolotu pasażerskiego świata, Airbusa A380, mogącego pomieścić 853 osoby. Trzy lata później Airbus rozpoczyna testy silników na biogaz i inne paliwa ekologiczne. Przyszła wersja A380-900 ma być o ok. 30% oszczędniejsza od obecnej i zabierać do 900 pasażerów.

 

11 lat temu, w 2009 r., odbył się pierwszy oblot Boeinga 787 Dreamliner – jego kadłub i skrzydła wykonano w większości z materiałów kompozytowych. Dwa lata później pierwszy Dreamliner trafił do eksploatacji w japońskich liniach All Nippon Airways. W 2012 r. taką maszynę zakupił LOT, a swój pierwszy rejs wykonała do Nowego Jorku.

Po ponad stu latach komercyjne lotnictwo generuje prawie 750 mld dolarów przychodu rocznie. Codziennie na pokładach samolotów linii lotniczych podróżuje ponad 8 mln ludzi. IATA szacuje, że lotnictwo komercyjne zapewnia ok. 57 mln miejsc pracy na całym świecie, a jego udział w globalnym PKB to 2,7 biliona dolarów. W Polsce lotnictwo generuje ok. 3,8% PKB. Wielkie projekty infrastrukturalne, takie jak otwarte niedawno Istanbul New Airport czy planowany w Polsce Centralny Port Komunikacyjny jasno sygnalizują, że lotnictwo cywilne nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa.

Sprawa polska

W połowie 1922 r. powstała oparta o kapitał niemiecki spółka z ograniczoną odpowiedzialnością: „Polska Linja Lotnicza Aerolloyd”, wspierana finansowo przez rząd, który zgodził się także na korzystanie z infrastruktury lotnisk wojskowych i wojskowej służby meteorologicznej. Aerolloyd stworzyli przedsiębiorcy Ignacy Wygard, Bronisław Dunin-Żuchowski i Kazimierz Unruch – udziałowcy Towarzystwa Akcyjnego „Fanto”, spółki zajmującej się wydobyciem ropy naftowej. Linia lotnicza miała zapewnić szybki transport między polami naftowymi w Drohobyczu i Borysławiu a portami bałtyckimi. Mając do dyspozycji sześć Junkersów F.13, linia uruchomiła 5 września połączenie na trasie Wolne Miasto Gdańsk – Warszawa – Lwów. Rok później zakupiono kolejne samoloty, które latały na trasie Kraków – Warszawa.

W 1925 r. zainaugurowano pierwsze polskie połączenie zagraniczne: Warszawa – Kraków – Wiedeń, zaczęto też latać na trasie między Krakowem a Lwowem, a Aerolloyd zmienił nazwę na „Polska Linia Lotnicza Aerolot SA”. W tym samym roku z inicjatywy Związku Lotników Polskich w Poznaniu powstaje „Aero” (Towarzystwo Komunikacji Powietrznej Aero Spółka Akcyjna), które otwiera pierwszą w Poznaniu regularną linię lotniczą – na trasie do Warszawy.

W 1928 r. zlikwidowano wszystkie prywatne firmy lotnicze w kraju i 29 grudnia połączono „Aero” z „Polską Linią Lotniczą Aerolot”, tworząc państwowo-samorządowe przedsiębiorstwo „Linje Lotnicze LOT Sp. z o. o.”. W 1929 r. wybrano w konkursie znak graficzny przedsiębiorstwa autorstwa warszawskiego artysty Tadeusza Gronowskiego – jego stylizowany żuraw w locie pozostaje symbolem LOT do dziś. Dodano też przymiotnik „polskie” do nazwy firmy.

W 1930 r. PLL LOT przyjęto do Stowarzyszenia Międzynarodowego Transportu Lotniczego IATA, a 1 kwietnia linia uruchomiła swoje pierwsze połączenie międzynarodowe – z mokotowskiego lotniska można było polecieć do Bukaresztu. Cztery lata później przewoźnik przeniósł się do siedziby na nowo wybudowanym lotnisku na Okęciu, gdzie powstał port lotniczy z odpowiednim zapleczem technicznym. W 1938 r. nastąpiła kolejna zmiana w nazwie przedsiębiorstwa – według nowych zasad pisowni polskiej przewoźnik nosił od tej chwili nazwę „Polskie Linie Lotnicze LOT”.

Najbezpieczniej

Lotnictwo to od dawna najbezpieczniejszy środek transportu – statystyki pokazują, że z roku na rok ta sytuacja jeszcze się poprawia. Według IATA, w ubiegłym roku na 1 milion lotów przypadało zaledwie 1,08 wypadku (1,68 w 2016 r.). W 2017 r. w wypadkach w wypadkach związanych z lotnictwem cywilnym na całym świecie zginęło 79 osób. Dla porównania, w samej tylko Polsce w wypadkach drogowych zginęło w tym czasie 2831 osób.

O bezpieczeństwie lotów decyduje kilka czynników – samoloty są systematycznie kontrolowane pod kątem usterek technicznych i serwisowane po każdym rejsie. Obowiązuje też tzw. zasada redundancji, która oznacza, że każdy system istotny dla bezpieczeństwa jest zdwojony, a niekiedy nawet posiada więcej niż jeden system zastępczy. Przy jego awarii samolot jest nadal w pełni sprawny i może bezpiecznie dotrzeć do celu lub, w najgorszym przypadku, do najbliższego lotniska. Dla bezpieczeństwa podróży powietrznej nie bez znaczenia jest też wybór floty oferowanej przez przewoźnika, dlatego linie lotnicze stale inwestują w nowy sprzęt.

O spokój pasażerów dbają także ludzie posiadający odpowiednie kwalifikacje i praktykę zawodową. Ich edukacja jest szczegółowo zaplanowana, dotyczy to zarówno pilotów i załogi, jak też mechaników i osób odpowiedzialnych za kontrolę lotów.

Wzmożony ruch – nie zawsze punktualnie

Rosnąca popularność transportu lotniczego ma też inne konsekwencje. Przede wszystkim większe obciążenie lotnisk sprawia, że wzrasta ryzyko opóźnienia bądź odwołania lotu, czy też zgubienia nadanego bagażu. Statystyki pokazują, że z opóźnieniem wylatuje około jednej czwartej samolotów w Unii Europejskiej, z czego ponad 6% opóźnionych jest o dwie godziny lub więcej. Mniej więcej 5% lotów zostaje odwołanych, a problemy z bagażem zdarzają się w przypadku 10% podróży lotniczych. Oznacza to całkiem sporą liczbę poszkodowanych podróżnych, których przed szkodą chroni odpowiednie prawo.

- W przypadku opóźnienia lotu o ponad 3 godziny, pasażer ma prawo do odszkodowania w wysokości od 250 do 600 euro, w zależności od długości lotu. W razie odwołania lotu, podróżujący może też domagać się zwrotu kosztów biletu lub przekierowania go na inny lot – przypomina Emilia Żuchowska, Radca Prawny w GIVT, platformie technologicznej pomagającej podróżnym w uzyskiwaniu odszkodowań za zakłócone loty. – O odszkodowanie można się też ubiegać w przypadku, gdy linia lotnicza odmówi pasażerowi wejścia na pokład samolotu. Przewoźnik ma też obowiązek zaopiekować się pasażerem – zapewnić mu posiłki i napoje adekwatne do czasu oczekiwania, umożliwić wykonanie dwóch rozmów telefonicznych i przesłania dwóch wiadomości e-mail. W przypadku, gdy wylot nastąpi następnego dnia, powinien też zapewnić pasażerowi nocleg w hotelu, wraz z transportem do tego miejsca i z powrotem – wyjaśnia ekspertka.

 

Pasażerom linii lotniczych przysługują także: prawo do zmiany planu podróży,  do zwrotu części ceny biletu za umieszczenie w niższej klasie, jak też do złożenia skargi na przewoźnika oraz, co równie istotne, prawo do informacji o swoich prawach.

 

 Zródło:HanamiCommunications.pl