Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

HOBBY

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


Wojska Balonowe

   Chyba nie wielu z nas współczesnych pamięta, że w Polsce przedwojennej ( 1918 - 1939 ) istniały wojska balonowe. Trzeba mi zacząć wszystko od początku. Wszystko zaczęło się na jesieni 1917 roku w wojennej zawierusze I wojny światowej. W Rosji dwóch polskich oficerów ( podpułkownik Hipolit Łosowski i pułkownik Aleksander Wańkowicz ) niezależnie od siebie sformowali oddział aeronautyczny. Aeronautami tak wtedy nazywano baloniarzy.

W Polsce niepodległej wrócono do tej idei. Niestety w pierwszych miesiącach istnienia ta odrodzona Polska po 123 latach nieobecności miała inne problemy. M. in. dla nowej formacji brakowało sprzętu. Ale rok później już w maju została powołana do życia Oficerska Szkoła Aeronautyczna. Razem z nią zorganizowano 1 kompanię aeronautyczną i Ruchomy Park Aeronautyczny.

     Sprzęt do nowego wojska pozyskano po przejęciu w polskie ręce Wielkopolski. Następnym źródłem były zakupy poczynione we Francji. Działająca Szkoła i to co pochodziło od zwycięzców I wojny światowej pozwoliły na rozwój tej formacji. Polskie wojska balonowe zostały zorganizowane w 3 grupy złożone dwóch kompanii i ruchomego parku. Niebawem grupy zostały przemianowane na baony i. Wyruszyły na front. Niepodległa Polska stanęła na przeszkodzie marszu Rosjan na zachód Europy. Tym samym musiała bronić swoich wschodnich granic. W stolicy Wielkopolski kwaterował Baon Uzupełnień Aeronautycznych. Pierwsza na front odjechała III grupa do Torunia, II grupa przemieściła się na Polesie a I grupa stanęła na Froncie Litewsko – Białoruskim. Balony nie były wykorzystywane do prowadzenia działań bojowych a jako stanowiska obserwacyjne i współpracy z artylerią. Gdy Rosjanie przystąpili do ofensywy nasi baloniarze stracili na znaczeniu. Kompanie a zwłaszcza ich tabory poruszały się zdecydowanie za wolno. Dlatego też baony zostały połączone w jeden pułk. Ta jedynie słuszna decyzja okazała się bardzo trafna. Działania pułku przydały się w czasie działań lipiec – sierpień 1920 roku.

         Gdy został zawarty rozejm pułk stał się zbędny. Został rozformowany na pięć baonów. Te zostały przydzielone do różnych miast Polski. Poznań stał się siedzibą I Baonu, Warszawa a bliżej podstołeczna Jabłonna otrzymała II Baon. Gród Kopernika gościł III Baon a IV Baon zawędrował pod Wawel do Krakowa. Ostatni to jest V stanął w Brześciu nad Bugiem. Taki podział obowiązywał prawie do końca 1923 r. Wtedy to reorganizacja doprowadziła do powstania jednego Batalionu Balonowego. Kwaterował on w Toruniu. W 1930 r. zaczęto tworzyć drugi Batalion Balonowy. Miejsce powstania stała się podwarszawska Jabłonna. Jabłonna stała się miejscem produkcji wyposażenia i oprzyrządowania dla polskich balonów wolnych.

             Przyjrzymy się teraz strukturze Batalionu Balonowego. Ten się składał:

- 2 kompanii balonów obserwacyjnych,

- 1 kompanii balonów zaporowych,

- kompanii szkolnej,

- kompanii administracyjnej,

- parku batalionu

Rok po reorganizacji baloniarzy w służbie boga wojny przy Batalionie Balonowym kwaterującym w Toruniu otworzyła podwoje Szkoła Podchorążych Wojsk Balonowych. Działała do 1932 roku. Na jej miejsce został utworzony Pluton Podchorążych Rezerwy. To w nim kandydaci na przyszłych oficerów rezerwy wojsk balonowych zdobywali niezbędną wiedzę. Wiedza teoretyczna była połączona z praktyką i zdobywana na kursach w jednostkach balonowych. Oficerowie będącymi w służbie czynnej ( stałej ) pochodzili z lotnictwa wojskowego.

             Dwa sformowane Bataliony Balonowe funkcjonowały do sierpnia 1939 roku. Z chwilą ogłoszenia mobilizacji ten Batalion z Torunia i ten z Jabłonny pod Warszawą wystawiły kompanie balonów obserwacyjne i kompanie balonów zaporowych. Kompanii obserwacyjnych było siedem i pięć zaporowych.

                   Dowódcy I Batalionu byli:

- pułkownik pilot sterowcowy Aleksander Wańkowicz,

- pułkownik pilot sterowcowy Feliks Bołsunowski

- podpułkownik pilot sterowcowy Jan Wolszlagier

                     Dowódcą II Batalionu był:

- podpułkownik obserwator balonowy Julian Sielewicz.

                     Zmobilizowana kompania balonów obserwacyjnych była wyposażona w:

2 powłoki balonowe i tyle samo wyciągarek a całość uzupełniał zmotoryzowany tabor samochodowy. Samochodowy w przeciwieństwie do konnego który w czasie nie tak dawnej wojny 1920/21 hamował mobilność kompanii. Nie nadążały za rozproszonymi w terenie artylerzystami.

             Zmobilizowana kompania balonów zaporowych składała się z: 10 tandemów balonów i reszta jak na wyposażeniu kompanii obserwacyjnej. Kompania balonów zaporowych tworzyła: drużyna dowódcy, 2 plutony balonowe po 5 tandemów, 1 pluton parkowy i 1 pluton transportowy.

         W pamiętnym wrześniu 1939 roku Zgrupowanie Balonów Zaporowych współtworzyło parasol obrony przeciwlotniczej stolicy Polski. Tym którym udało się niewoli przekroczyli granicę Polski z Rumunią i Polski z Węgrami. Przedostali się do Wielkiej Brytanii. Tu zapoznali się z obsługą angielskich balonów. Gdy byli odpowiednio wykształceni sformowano Polską Eskadrę Balonową. Działała ona przy brytyjskim dywizjonie balonowym. Osłaniała m.in. Glasgow i bazę Royal Navy w Rosyth. Broniła stolicy imperium przed V – 1. Została rozwiązana w 1946 roku.  


Feliks Bołsunowski,

urodził się na ziemiach dzisiejszej Ukrainy w okolicach Kijowa 13 czerwca 1881 r. Był wychowankiem Korpusu Kadetów w Kijowie. Służył w armii rosyjskiej. Brał udział w wojnie rosyjsko - japońskiej 1904?1905. Dowodził kompanią saperów. Następnie w latach 1907-1908 po „zdradzie” wojsk lądowych znalazł się w lotnictwie jako dowódca kompanii aeronautycznej. W 1909 r. był absolwentem Oficerskiej Szkoły Aeronautycznej nad Newą w Petersburgu. Na front I wojny światowej wyruszył jako dowódca dywizjonu aeronautycznego. Na początku 1918 r. wstąpił do powstającego II Korpusu Polskiego. Mając wiedzę lotniczą przystąpił do formowania oddziału lotnictwa. Daremnie. Dlatego wrócił do saperów. Po bitwie pod Kaniowem znalazł się w niewoli niemieckiej. Mając wolny czas w czasie internowania odpowiednio wykorzystał. Prowadził wykłady z lotnictwa i teoretyczne szkolenie przyszłych pilotów dla wojsk balonowych. 17 listopada 1918 wstąpił do powstałego Wojska Polskiego. Powierzono mu stanowisko zastępcy szefa Sekcji Żeglugi Napowietrznej Ministerstwa Spraw Wojskowych. Jeszcze w grudniu objął dowodzenie nad I Lotniczym Batalionem Uzupełnień. Rok później w kwietniu 1919 został oddelegowany do stolicy Wielkopolski. Tu w Poznaniu miał formować oddziały balonowe. Z rozkazu podpułkownika Aleksandra Wańkowicza przystąpił do organizowania Oficerskiej Szkoły Aeronautycznej. Po jej utworzeniu został jej pierwszym komendantem. szkoły. Z chwilą wybuchu wojny polsko ? rosyjskiej brał w niej udział. Po jej zakończeniu wrócił do Szkoły. W 1922 r. awansowany na stopień pułkownika. Z dniem 1 listopada 1923 r. został przydzielony do Departamentu IV Żeglugi Powietrznej Ministerstwa Spraw Wojskowych. Zmarł 13 lipca 1929 r. w syrenim grodzie.

Jan Wolszlagier,

przyszedł na świat w okolicach Chodzieży 27 stycznia 1891 r. Uczył się w gimnazjum w Chojnicach. Niestety nie było sądzone zakończyć nauki w tym mieście. Kontynuował ją w gimnazjum w Chełmnie. W 1911 r. Został powołany do szkoły podchorążych rezerwy w Reinickendorf pod Berlinem.
Przed wybuchem I wojny światowej działał w polskich organizacjach patriotycznych. To między innymi sprawiło, że zmieniał gimnazjum. Rodzinna Chodzież nie leżała w Polsce. W czasie wojny służył w armii niemieckiej. Związany był z wojskami balonowymi. Był obserwatorem balonowym. W marcu 1916 r. został adiutantem grupy aeronautycznej. Do końca wojny ukończył kurs dowódców kompanii balonowych i kurs aerofotografii. Dowodził jednostkami aeronautycznymi. Kompanią Aeronautyczną. Tymczasowo pełnił obowiązki dowódcy grupy aeronautycznej.
W drugiej połowie grudnia 1918 r. został zdemobilizowany z armii niemieckiej. W cywilu dział w Polskiej Organizacji Wojskowej Pomorza. Nie posiedział w domu. Przekroczył granicę. Ruszył do Polski. W połowie 1919 r. otrzymał stanowisko w Dowództwie Wojsk Aeronautycznych. Następnie. Następnie objął dowództwo I. Grupy Aeronautycznej. Grupa została utworzona z trzech pierwszych polskich kompanii aeronautycznych. 23 lutego 1920 r. razem ze swoimi baloniarzami znalazł się na froncie wojny polsko – rosyjskiej. W kwietniu 1920 r. został szefem Sekcji III Aeronautycznej w Szefostwie Lotnictwa Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego. Do jego zadań należała polityka kadrowa i zaopatrzeniowa wojsk balonowych Wojska Polskiego. Nie za bardzo mu ta rolo odpowiadała. Na własną prośbę wrócił na stanowisko dowódcy I. Batalionu Aeronautycznego. Po operacji warszawskiej jego batalion z nim jako dowódcą został wycofany z działań na froncie. Baloniarze znaleźli się w syrenim grodzie. Pozostawał w stolicy prawie do końca roku. Wtedy został przeniesiony do Poznania. W lipcu 1921 r. Jan znalazł się w Departamencie III Żeglugi Powietrznej Ministerstwa Spraw Wojskowych. Pod koniec roku wrócił na stanowisko dowódcy I. Batalionu Aeronautycznego. W 1923 roku został wysłany do Centralnej Szkoły Aeronautycznej. Po odbytym w jej murach szkoleniu został jej komendantem. Nie był nim długo. Szkoła została rozwiązana. Jan nie poszedł na bezrobocie. Został dowódcą jedynego pozostawionego w Wojsku Polskim Batalionu Balonowego. Stacjonował w Toruniu. Na rok przed Przewrotem Majowym ukończył kurs sterowcowy. W latach 1934 - 1939 był szefem w samodzielnego referatu balonowego w Departamencie Aeronautyki Ministerstwa Spraw Wojskowych.
30 sierpnia 1939 r. rozkazem ministra spraw wojskowych wojska balonowe miały podlegać nie Dowództwu Lotnictwa a Dowództwu Obrony Przeciwlotniczej. W związku z tym po ogłoszonej mobilizacji jego Wydział Balonowy z nim samym wszedł w skład Dowództwa Obrony Przeciwlotniczej Kraju. W trakcie kampanii wrześniowej przekroczył granicę z Węgrami. Nie zdążył do Francji. Został internowany. Tak spędził czas do końca wojny. Po zajęciu Węgier przez wyzwolicieli to jest Rosjan w kwietniu 1945 r. trafił do obozu zbiorczego pod Budapesztem. Miesiąc później był w Polsce w Krakowie. Z Krakowa wywędrował do Torunia. Tu w znanym z przedwojnia mieście Kopernika chciał dalej służyć w wojsku. Nie został powołany. Pracował poza wojskiem. W 1953 r. przeszedł na emeryturę. Zmarł 10 lipca 1959 r.

 

Konrad RYDOŁOWSKI



 

                                                                                                                            APTECH1

Clear AirSpace® to aplikacja mobilna polskiej firmy AP-Tech, która integruje wszystkie niezbędne dane i funkcje w czasie operacji lotniczych. Dzięki zastosowaniu C-AS, w oparciu o wiele źródeł jednocześnie,na jednej mapie wyświetlane się dane nawigacyjne, pogodowe i topograficzne,. Pomoc nawigacyjna C-AS służy do planowania i monitorowania lotów zarówno w trybie IFR jak i VFR. Aplikacja dostępna jest na tabletach oraz komputerach wyposażonych w system iOS lub Windows. Posiada możliwość pracy w trybie off-line.

 

Artykuł ten jest kontynuacją artykułów z października i listopada (poprzedniego roku) oraz stycznia, lutego, maja, lipca i października (roku bieżącego) i stanowi ósmą część cyklu publikacji.

Dzisiejszy artykuł zacznę nietypowo,

 

 


Centralny Port Komunikacyjny rozpoczął ustalenia z gronem firm i instytucji, z którymi od połowy przyszłego roku będzie ściśle współpracował podczas prac nad master planem nowego lotniska

Załoga

 

                       Siedzący za sterami samolotów piloci pierwszych powstających w Polsce linii lotniczych mieli wspólny rodowód. Wcześniej służyli w lotnictwie wojskowym. Nie mieli doświadczenia w pracy ( postępowaniu ) w lotnictwie cywilnym. Zdobywali je teraz. Co pewne umiejętności stawały się teraz zbędne inne przydatne. Takimi była między innymi ta najważniejsza jaką jest pilotowanie samolotu i odporność na stres. Pierwsza wzbudzała podziw nie tylko u rodaków. Tam gdzie inni się wahali ze startem, lecieli Polacy. Lecieli co najważniejsze bezpiecznie gdy panowały trudne warunki atmosferyczne. Francuz czy Niemiec odmawiał wykonania lotu ale nie Polak.

Drogi

 

Statki powietrzne ( samoloty ) poruszają się pod niebem po odpowiednio wytyczonych drogach powietrznych. Te noszą nazwę korytarzy powietrznych. Mają swoją szerokość i przebiegają na odpowiedniej wysokości. Najkrótsza encyklopedyczna i słownikowa definicja to - droga lotnicza,  wydzielony z przestrzeni powietrznej obszar przeznaczony do lotu statków powietrznych, łączący dwa rejony lub strefy kontrolowane lotnisk. Korytarz ma szerokość 10 lub 20 mil morskich. W odróżnieniu od znanym na ziemi autostrad, czy też tak modnych w Polsce dróg szybkiego ruchu, samoloty poruszają się najczęściej wewnątrz korytarza jego środkiem. Obowiązuje zasada zachowania odpowiedniej odległości i wysokości lotu.

KERMIT_CZ_7.jpg

Drony stały się powszechnie dostępne, co widać również w zainteresowaniach ze strony Polaków. Krajowy rynek dronów cywilnych systematycznie rośnie, tak samo jak liczba wydawanych świadectw potwierdzających możliwość legalnego wykonywania lotów przez operatora drona w poszczególnych kategoriach lotów bezzałogowymi statkami powietrznymi. Rynek dronów cywilnych jest jedną z najszybciej rozwijających się branż w ramach sektora usługowego w polskiej gospodarce.

MICHAŁ IMIOŁEK

 

Artykuł ten jest kontynuacją artykułów z października i listopada (minionego roku) oraz stycznia, lutego i maja (roku bieżącego) i stanowi szóstą część cyklu publikacji.

warmate-zdjecia-www3.jpg

Tematem artykułu jest wykorzystanie bezzałogowych statków powietrznych (dronów) jako przejaw innowacji wdrażanych w lotnictwie wojskowym w Polsce po 2017 roku. Ponadto, zostały wymienione główne cele wykorzystania dronów, jak też omówione przedsięwzięcia realizowane przez Ministerstwo Obrony Narodowej (m.in. systemy amunicji krążącej typu Warmate, miniaturowe drony, programy GRYF i ZEFIR).

 

Zdjęcie: Warmate/WB Group

Wraz z wydawnictwem Egmont przygotowaliśmy konkurs dla pasjonatów lotnictwa, w którym jest do wygrania książka dla najmłodszych "Ale samoloty! Odlotowe historie lotnicze". Do rozdania mamy aż trzy egzemplarze.

ale samoloty_ksiazka 3D.png

KONKURS ROZSTRZYGNIĘTY!

P1020808 2W dwa lata po udanym locie Orlińskiego z Kubiakiem na trasie Warszawa - Tokio - Warszawa o polskich lotnikach zrobiło się głośno.

W 1928 r. pierwszy raz nad oceanem znalazł się samolot z polską załogą. Załogę tworzyli dwaj majorzy lotnictwa, Ludwik Idzikowski i KazimierzKubala. Samolot Amiot 123 był konstrukcji francuskiej. Dwa lata rodakom zajęły przygotowania do pokonania oceanu.

Samolot, który wybrali do tego przedsięwzięcia, nie był maszyną pierwszej młodości. Mimo dodatkowych zbiorników paliwa, nie nadawał się do takiego przedsięwzięcia, czyli długotrwałego lotu. Płatowiec otrzymał nazwę „Marszałek Piłsudski”.

 3 sierpnia 1928 r. wystartowali spod lotniska Le Bourget w kierunku Nowego Jorku. Nie dolecieli do celu. Uszkodzenie silnika zmusiło ich do przymusowego lądowania. Wodowali, ale mieli szczęście. Z wody razem podniosła ich załoga niemieckiego statku. Nie zrezygnowali. Przez rok przygotowywali się do drugiej rundy walki z oceanem. Przygotowali odpowiednio siebie i nową maszyną. Wybrali, jak poprzednim razem, konstrukcję od Amiota. Amiot 134 miał zapewnić im zwycięstwo.

_AAA1663QQQQ.jpg

IKSRA LemoFly Marcin Huta 6

 

Fotorelacja z Gdyni

 

1.jpg

 

Fotografie w wykonaniu Kamila Stasiaka

 

 

DSC 3549

 

Podczas lotniczej soboty w Gdyni było prawie 10 godzin pokazów, akrobacje w powietrzu, wystawa maszyn lotniczych oraz tysiące fanów awiacji – tak można podsumować drugi dzień LOTOS Gdynia Aerobaltic. 

 

LOTOS Gdynia Aerobaltic 2019 (2).jpg

logo siaeW poniedziałek 17 czerwca b.r. rozpoczęła się największa na świecie impreza lotnicza 53. Salon International de l'Aéronautique et de l'Espace, Paris-Le Bourget.

Targi jak i pokazy organizowane są od ponad stu lat przez Groupement des Industries Françaises Aéronautiques et Spatiales (GIFAS).

LiberatorTo było tylko czy aż 75 lat temu. 1 sierpnia 1944 r. w stolicy Polski będącej pod okupacją hitlerowską wybuchło powstanie. Mieszkańcy miasta przystąpili do walki z okupantem który zaatakował ich Ojczyznę 15 lat wcześniej 1 września 1939 r. Ten zryw był również demonstracją dla nie tak dawnego sojusznika Hitlera, Stalina. My, Polacy jesteśmy gospodarzami ziem, które zdradziecko zawłaszczyliście 17 września 1939 r.

jolaEBACE1We wtorek, 21 maja b.r. w Genewie rozpoczęły się największe w Europie targi lotnictwa biznesowego EBACE 2019 (European Business Aviation Conference and Exhibition). Corocznie impreza ta skupia liderów biznesu, producentów oraz ludzi zaangażowanych we wszystkie aspekty lotnictwa biznesowego.