pzl39

 

PZL.39 - W II połowie 1935r. rozpoczęto pod kierunkiem inż. Z. Ciołkosza prace nad projektem lekkiego samolotu myśliwskiego o konstrukcji drewnianej przeznaczonego do działania na niewielkiej wysokości (na wysokim pułapie miały działać eskadry wyposażone w dwusilnikowe myśliwce PZL.38 "Wilk"). Do napędu samolotu, oznaczonego PZL.39, przewidywano początkowo brytyjski 12-cylindrowy silnik rzędowy typu De Havilland "Gipsy Twelve" o mocy 420 KM, a potem opracowywany właśnie polski 8-cylindrowy silnik rzędowy typu PZL "Foka". Przewidywano zastosowanie zakrytej kabiny pilota i chowanego w locie podwozia, z niewiadomych przyczyn nie zakładano przystosowania myśliwca do działania zimą oraz do lotów nocnych.

 

Na początku 1936r. inż. Ciołkosz przeniósł się do Lubelskiej Wytwórni samolotów, zabierając ze sobą projekt PZL.39. Myśliwiec otrzymał nowe oznaczenie LWS-1 lecz wkrótce zostało ono zmienione, gdyż przewidziano je dla przejętego w spadku po Zakładach Mechanicznych "Plage i Laśkiewicz" wodnosamolotu torpedowego Lublin R-XXA. PZL.39 oznaczono zatem LWS-4 (nie mylić z bombowcem LWS-4 "Żubr"). Zmieniono również konstrukcję samolotu na mieszaną, a być może również planowano zastosować wolnonośne skrzydło w miejsce wzmacnianego cięgnami metalowymi. Zakładano, ze myśliwiec osiągnie prędkość 380km/h.

 

W czerwcu 1936r. samolotem zainteresowało się Dowództwo Lotnictwa planujące wykorzystanie go do osłony eskadr towarzyszących, zwalczanie nieprzyjacielskiego lotnictwa na małych wysokościach oraz jako samolot szkolno-myśliwski. Ponieważ silnik "Foka" nie był jeszcze gotowy, dla prototypu zamierzano zakupić amerykański silnik Ranger V-770 o mocy 350 KM. Produkcja seryjna miała rozpocząć się w styczniu 1937r.

 

Tymczasem, w październiku 1936r. na posiedzeniu Komitetu d/s Uzbrojenia i Sprzętu zaaprobowano plany budowy lekkiego samolotu myśliwskiego, lecz jego prędkość ustalono na 450 km/h. Warunku tego LWS-4 nie spełniał. Ponadto, po katastrofie w listopadzie 1936r. prototypu bombowca PZL.30/II "Żubr" z wytwórni odszedł inż. Ciołkosz. Do tego wszystkiego dołączyły kłopoty z silnikiem "Foka". Projekt myśliwca próbowano jeszcze uratować poprzez dostosowanie go na początku 1937r.  do napędu nowym silnikiem gwiazdowym typu PZL G-1620cis, nad którym właśnie rozpoczynano prace (!). Samolot otrzymał nowe oznaczenie LWS-5 (nie mylić z pływakową wersją "Żubra"). Z dalszego rozwijania projektu myśliwca zrezygnowano najprawdopodobniej w połowie 1937r., na co wpływ miała decyzja PZL-Wytwórni Silników o zatrzymaniu prac nad przewidzianym dla niego silnikiem.

 

Konstrukcja: całkowicie drewniana (PZL.39) lub mieszana (LWS-1, LWS-4 i LWS-5)- kadłub kratownicowy spawany z rur stalowych, skrzydła drewniane, kryta sklejką i płótnem. Skrzydła o cienkim profilu wzmacniane cięgnami z drutu stalowego (być może od 1936r. planowano zastosować skrzydło wolnonośne). Samolot miał mieć układ jednosilnikowego jednomiejscowego dolnopłata z zakrytą kabiną pilota i chowanym trójpodporowym podwoziem prawdopodobnie z płozą ogonową. Do napędu początkowo przewidywano jeden 12 -cylindrowy silnik rzędowy De Havilland "Gipsy Twelve" o mocy trwałej 309 kW (420 KM), później planowano zastosować 8-cylindrowy silnik rzędowy "Foka" o zakładanej mocy 331 kW (450 KM). Prototyp miał otrzymać 12-cylindrowy silnik rzędowy Ranger V-770SS o mocy 258 kW (350 KM). Śmigło dwułopatowe, metalowe.

 

Uzbrojenie: 2 k.m. PWU wz. 33 kal. 7,9 mm

 

Dane techniczne (PZL.39):

Masa własna

760 kg

Masa całkowita

1110 kg

Prędkość maksymalna

400 km/h

Pułap operacyjny

1500 m

Zasięg

840 km

 
Opracował: Paweł Szczepaniec