Vickers_Wellington_Mk2

Vickers Wellington Mk.I

 

Vickers Wellington - brytyjski dwusilnikowy średni bombowiec okresu II wojny światowej, budowany w zakładach Vickers-Armstrong. Był podstawowym brytyjskim nocnym bombowcem dalekiego zasięgu pierwszych lat wojny i podstawowym bombowcem używanym w lotnictwie polskim w Wielkiej Brytanii.

 

Był to dwusilnikowy średniopłat o konstrukcji metalowej, pokryty płótnem. Konstrukcja kadłuba i skrzydeł oparta na przestrzennej kratownicy geodetycznej. Usterzenie klasyczne. Podwozie samolotu klasyczne, główne golenie jednokołowe, chowane do gondoli silnikowych. W dziobie kadłuba mieściła się obrotowa wieża strzelecka Frazer Nash FN5 uzbrojona w 2 karabiny maszynowe (z wyjątkiem wersji Mk I i części wersji morskich i specjalnych). Za nią znajdowała się kabina pilotów i kabina radiowo-nawigacyjna. W dolnej części środkowej samolotu mieściła się zamykana komora bombowa. W ogonie samolotu, na końcu kadłuba znajdowała się obrotowa wieża strzelecka z dwoma lub czterema karabinami maszynowymi. Załoga: typowo 6 osób.

 

Samolot powstał na skutek zamówienia brytyjskiego Ministerstwa Lotnictwa z 1932 r. na nowoczesny średni bombowiec, według specyfikacji B.9/32. Projektantami byli Rex K. Pearson i Barnes Wallis. Płatowiec zbudowano w oparciu o nietypową dla samolotów konstrukcję geodetyczną, opracowaną przez Wallisa (po raz pierwszy zastosowaną w samolocie Vickers Wellesley). Wykorzystywała ona kratownicę przestrzenną z giętych rur, łączących się pod kątem zbliżonym do prostego i tworzących rodzaj siatki, pokrytą płótnem. Jej zaletą była duża wytrzymałość przy niewielkiej masie, co zostało udowodnione dużą odpornością samolotów na uszkodzenia.

 

Wellington był produkowany w kilkunastu zbliżonych wariantach, o takiej samej konstrukcji, różniących się głównie stosowaniem mocniejszych silników i uzbrojenia, oraz w niektórych wersjach – radaru. Samolot Vickers Wellington miał duży zapas stateczności statycznej, zwłaszcza stateczności podłużnej. Cecha ta z jednej strony była ceniona przez pilotów, gdyż pilotaż maszyny w locie ustalonym był łatwy i niemęczący. Z drugiej jednak strony cecha ta ograniczała zwrotność maszyny, stąd niepowodzenie w zastosowaniu tej maszyny do działań dziennych (duże straty). Wcześniejsze wersje (zwłaszcza Mk I i Mk IV) miały niedobór mocy, przez co nie był możliwy ustalony lot na jednym silniku, silniki też przegrzewały się podczas startu i wznoszenia. Najlepszą wersją była wersja Mk X, gdzie nie było problemów natury silnikowej.

 

Wellingtony trafiły do brytyjskiego lotnictwa bombowego (RAF Bomber Command) jeszcze przed wybuchem II wojny światowej. W jej początkowym okresie, były one mniej liczne od używanych wówczas samolotów Handley Page Hampden i Armstrong Whitworth Whitley, lecz wkrótce je wyparły, stając się podstawowym typem średniego bombowca. Wellingtony z 9. i 149. dywizjonów RAF wykonały 4 września 1939 pierwszy atak bombowy przeprowadzony przez brytyjskie lotnictwo (razem z samolotami Bristol Blenheim); jego celem były niemieckie pancerniki w Brunsbüttel. Dwa zestrzelone przy tym przez niemieckie myśliwce Wellingtony były pierwszymi samolotami zestrzelonymi na froncie zachodnim. Po utracie kilkunastu Wellingtonów w starciu powietrznym nad Helgolandem 18 grudnia 1939, samoloty te w wersjach bombowych zaczęły być używane prawie wyłącznie jako bombowce nocne. Wellingtonów użyto także do pierwszego nalotu na Berlin w nocy 25 sierpnia 1940. Od 1941 podstawowym wyposażeniem Bomber Command stał się Wellington w wersji MK III. 30 maja 1942 w wielkim nalocie na Kolonię na 1046 samolotów brało udział 599 Wellingtonów (w tym 101 polskich).

 

Od października 1940, Wellingtony otrzymały polskie dywizjony bombowe 300 i 301, wyposażone do tej pory w samoloty Fairey Battle. Pierwszy lot bojowy Polaków na Wellingtonach miał miejsce z 22 na 23 grudnia 1940; po trzy załogi z obu dywizjonów zbombardowały wówczas zbiorniki ropy w Antwerpii. W grudniu w samoloty te wyposażono również pozostałe polskie dywizjony bombowe: 304 i 305. Pełny etat wszystkich 4 dywizjonów wynosił 72 samoloty. Od 1941 do 1943 polskie dywizjony aktywnie uczestniczyły w ofensywie bombowej na Niemcy. W nocy z 23 na 24 marca 1942 polskie załogi uczestniczyły po raz pierwszy w nalocie na Berlin. Z większych operacji, oprócz nalotu na Kolonię, około 100 polskich Wellingtonów uczestniczyło w nalocie na Bremę z 25 na 26 czerwca 1942 (podczas powrotu po tym nalocie zginął w Wellingtonie Stanisław Skarżyński).

 

800px-Vickers_Wellington.svg

Schemat rożnych typów Wellingtona (fot. Emoscopes/wikipedia.org)

 

 

Dane techniczne:

 
Typ samolotu Vickers Wellington Mk I
Silnik, producent

2 × Bristol Pegasus Mk I (Mk IC) i inne

Maksymalna moc 1050 KM
Płatowiec średniopłat o konstrukcji metalowej, pokryty płótnem
Wymiary
 
Rozpiętość skrzydeł

26,26 m

Długość

19,68 m

Wysokość

 

5,33 m

Powierzchnia nośna

69,7 m²

Masy
 
Masa własna

8417 kg

Maksymalna masa startowa

11703 kg

Masa użyteczna  3286 kg
Osiągi samolotu  
Prędkość maksymalna w locie poziomym

378 km/h

Pułap

 

5486 m

Zasięg

2904 km (4103 km z dodatkowymi zbiornikami)

 

 

Na podst. wikipedia.org

Fot. wikipedia.org

Historia Zakładów Lotniczych 3Xtrim nierozerwalnie związana jest z losami konstrukcji samolotów które w nich powstawały oraz tworzących ich ludzi, i przez taki pryzmat jest tutaj przedstawiona.

Wszytsko zaczęło się w roku 1984, od ultralekkiego, jednomiejscowego samolotu ULM-1 "Moskito" , stworzonego przez Adama Kurbiela, ojca wszsystkich konstruckji 3Xtrim. Inicjatorem budowy był P. Grabowski, mieszkający we Frankfurcie nad Menem, biznesmen, właściciel firmy Konsuprod. Wraz z A. Kurbielem grupę twórców samolotu tworzyli: Wiesław Gębala - technolog oraz Jan Fołtyn i Jan Uczniak - specjaliści montażu samolotów. Ludzie ci wywodzili się z SZD Bielsko i stanowili bardzo zgrany zespół.