Stefan Malak urodził się 11 lipca 1903 r. Gdy wybucha Powstanie Wielkopolskie znajduje się między powstańcami. Ma szesnaście lat. Gdy milkną działa nie zdejmuje munduru. Pozostaje w wojsku. Rozpoczyna naukę w szkole podoficerskiej. Gdy tę zakończy nie opuszcza jej murów. Zostaje jako instruktor. Z Grudziądza, bo tu mieści się jego Szkoła Podoficerska zostaje przeniesiony do Poznania. Służy w pułku piechoty. „Porzuca” rzecz jasna nie z własnej woli stolicę Wielkopolski i pułk, aby trafić do podobnego koszarującego w Grodnie. Z tego ostatniego wędruje nad Wisłę do grodu Kopernika. Tu znajduje miejsce dla siebie w Centralnej Szkole Strzeleckiej.

Stefan nie zamierza swojego wojskowego życia na stałe wiązać z piechotą. Myśli o służbie w lotnictwie. Składa niezbędne podanie. To zostaje zaopiniowane pozytywnie. W 1925 r. widzimy go w Szkole Pilotów nad Brdą.  Rok później wychodzi z Bydgoszczy jako pilot w stopniu plutonowego. Otrzymuje przydział do Lwowa. Służy w dywizjonie liniowym 6. Pułku Lotniczego. Po sześciu latach wraca nad Wartę do Poznania. Tym samym zmienia pułk. Od 1932 r. jest pilotem 34. Eskadry Liniowej. Jego czas wypełniają loty z młodszymi od siebie pilotami 3. Pułku Lotniczego. Sierżant , a następnie starszy sierżant Malak przeszkala się ze swoim pułkiem, gdy ten otrzymuje nowe samoloty. Ginie śmiercią lotnika nad poligonem Biedrusko 16 sierpnia 1939 r. Zostaje pochowany w Poznaniu na cmentarzu wojskowym w  kwaterze lotniczej na Cytadeli.

 

 

Konrad RYDOŁOWSKI

Czesław Świerkosz urodził się 16 kwietnia 1910 r. Po ukończeniu nauki w szkole powszechnej dalszą edukację odbywa w gimnazjum. Powołany do odbycia służby wojskowej trafia do Krakowa. W grodzie Kraka zostaje przydzielony do 2. Pułku Lotniczego. Służąc w nim przejawia zainteresowanie dla tej nowej rozwijającej się broni. Jego przełożeni umieją to docenić. Zostaje skierowany do szkoły podoficerskiej. Po jej ukończeniu przechodzi kurs obowiązujący strzelców samolotowych. Gdy ten ma za sobą wraca bogaty w niezbędną wiedzę do pułku. Pełni służbę w stopniu kaprala nadterminowego. Odchodzi ze służby nadterminowej do zawodowej. Jest strzelcem samolotowym. Mając braki w cywilnym wykształceniu ( nie ukończył nauki w gimnazjum ) nadrabia zaległości. Jest to krok do zdobycia oficerskich gwiazdek. W Bydgoszczy nad Brdą składa egzamin dojrzałości. Kiedy ten ma za sobą zostaje odkomenderowany do Dęblina. Teraz w Szkole Podchorążych Lotnictwa poznaje niezbędne tajniki służby na pokładzie samolotu obserwatora. W połowie października 1937 r. zostaje promowany na stopień podporucznika obserwatora. Wraca do Krakowa. Odchodzi z niego we wrześniu 1938 r. Odchodzi do Szkoły Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich. Obejmuje w jej murach dowodzenie plutonem 1 Eskadry Szkolnej Specjalistów.   

      Ostatni rok pokoju, wiosna 1939 r. dla Czesława się zaczyna w 3. Pułku Lotniczym na Ławicy. Jest pilotem 34. Eskadry Liniowej. Wiele godzin spędza w powietrzu. Pułk prowadzi intensywne ćwiczenia. Wynikają one z zaistniałej sytuacji politycznej w Europie. Ginie śmiercią lotnika 16 sierpnia 1939 r. Tego dnia przeprowadzał ostre strzelanie na poligonie w Biedrusku. Razem z nim ginie dwóch innych członków załogi. Zostaje  pochowany w Poznaniu na cmentarzu wojskowym (  kwatera lotnicza  Cytadela ).

 

Konrad Rydołowski

Leonard Lepszy urodził się 30 września 1889 r. W latach 1918 – 1020 służył w lotnictwie wojskowym odrodzonej Polski. W stopniu  porucznika obserwatora należał do personelu latającego 2. Eskadry Wywiadowczej. Od 1923 r. pracował w Centralnych Zakładach Lotniczych. Rok później przeszedł do pracy Departamentu IV Ministerstwa Spraw Wojskowych. Latał między innymi w 1. i 2. Pułku Lotniczym. W roku Przewrotu Majowego służył w 6. Pułku Lotniczym. Pod koniec lutego 1930 r. przeniesiony w stan spoczynku. Zmobilizowany w obliczu zagrożenia wojną w sierpniu 1939 r. Przydzielony został do Bazy Lotniczej nr 1. Pełnił w tej stanowisko zastępcy komendanta. Zginął we wrześniu 1939 r.  ewakuując i broniąc Bazę przed nacierającymi oddziałami Armii Czerwonej.

 

 

Konrad RYDOŁOWSKI

 

Andrzej Włodarkiewicz urodził się w syrenim grodzie nad Wisłą 13 października 1906 r.  W stolicy uczył się w szkole powszechnej i gimnazjum im. Staszica. Rok po skończeniu nauki rozpoczął swoją edukację lotniczą. Zdobywał ją w Cywilnej Szkole Pilotów w Poznaniu. Po jej ukończeniu w 1926 r. zgłosił się do Szkoły Podchorążych Rezerwy Lotnictwa. Zdecydował, że swoje życie zwiąże z lotnictwem. Od 1927 r. był uczniem Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie. Ukończył ją otrzymując Złotą Odznakę Obserwatora. Jako pilot obserwator otrzymał przydział do pułku lotniczego. Trafił do Poznania. Był pilotem – obserwatorem w eskadrach liniowych 3. Pułku Lotniczego. Mając lat 24 „odszedł”, został odesłany na Kurs Wyższego Pilotażu. Gdy go ukończył wrócił do poznanego wcześniej pułku lotniczego. Latał w nim jako myśliwiec. Wolny czas od lotów za sterami samolotu spędzał przesiadając się do szybowców. W 1934 r. otrzymał powołanie do reprezentacji Polski mającej startować w międzynarodowych zawodach lotniczych. Nie dotrwał w nich do zwycięskiego finału. Powodem była awaria silnika. Czas jakiś pracował w rodzinnym mieście jako pilot oblatywacz w Samodzielnym Dywizjonie Doświadczalnym. Na dwa lata przed wybuchem II wojny światowej awansował na stopień kapitana.

        W 1937 r. uległ wypadkowi do którego doszło pod Warszawą gdy oblatywał prototypową wersją samolotu PZL – 27. Miała być ona przeznaczona dla lotnictwa cywilnego jako maszyna pasażerska. Ten wypadek nie zraził go do dalszej pracy na rzecz Instytutu Technicznego Lotnictwa. Nie zrezygnował również z latania w aeroklubie. Rok po tym dla podniesienia swojej wiedzy fachowej został wysłany do odbycia kursu w Wyższej Szkole Lotniczej. Kiedy tę zdobył, ugruntował ją na szkoleniu poza Polską. Zapoznawał się z nią we Francji i Wielkiej Brytanii. Po powrocie z „wojaży” pod obcym niebem został dublującym dowódcy jednej z eskadr bombowych 1. Pułku Lotniczego. Czas w polityce Europy tamtych dni był niezwykle gorący. Zadbał o to wódz III Rzeszy Adolf Hitler. Wojna była nieuchronna. Zdawali sobie z tego sprawę co wyprani politycy i wojskowi. Dlatego stało się bardzo pilne uzupełnienie polskiego lotnictwa wojskowego o nowe samoloty. Rodzimy przemysł nie mógł w pełni temu sprostać. Potrzeba była zakupów zagranicą. Została powołana specjalna komisja w skład której wszedł Andrzej Włodarkiewicz. Jej zadaniem było dokonanie niezbędnych zakupów we Francji. Kapitan Włodarkiewicz miał sprawdzać w locie kupione maszyny. W sierpniowy dzień 1939 r. wystartował do takiego podniebnego testu. Pilotował Morane – Saulnier MS – 406. W czasie lotu ten francuski samolot myśliwski przeszedł w lot nurkowy. Andrzej Włodarkiewicz usiłował go z niego wyprowadzić. Nie udało się. Pozostawało ratować własne życie. Skorzystał ze spadochronu. Ten się nie otworzył. Zginął 10 sierpnia 1939 r.  Po sprowadzeniu do Polski zwłoki spoczęły w rodzinnym mieście na Cmentarzu Powązkowskim.  

 

 

Konrad RYDOŁOWSKI

Zdzisław Senator urodził się 28 września 1911 r.  Z chwilą ukończenia nauki w szkole powszechnej dalszą edukację pobierał w szkole zawodowej. Powołany do odbycia służby wojskowej początkowo służył w piechocie. Na zmianę przydziału wpłynęły wcześniejsze zainteresowania. Po złożeniu wymaganego podania i zaopiniowaniu przez przełożonych pozytywnie trafił do lotnictwa. Swoją przygodę ze spadkobiercami Ikara na usługach Marsa rozpoczął od eskadry szkolnej stacjonującej na lotnisku w Radomiu – Sadkowie. Po ukończeniu kursu pilotażu wraca do służby. Aby po kilku latach otrzymać przeniesienie do Centrum Wyszkolenia Lotnictwa w Dęblinie. Tu jest pilotem w eskadrze ćwiczebnej obserwatorów. Ginie śmiercią lotnika 7 sierpnia 1938 r. nad lotniskiem w Dęblinie. Zostaje pochowany na cmentarzu w Nowym Mieście nad Pilicą. 

 

 

Konrad RYDOŁOWSKI