Tadeusz Prauss (brat Stanisława Praussa konstruktora lotniczego ) urodził się w Warszawie 21 grudnia 1896 r. Był absolwentem stołecznego Gimnazjum im. Mikołaja Reja i Wyższej Szkoły Realnej w Krakowie. To właśnie tam zdał maturę w 1914 r. Tego samego roku wybuchła I wojna światowa. Rok później Tadeusz został powołany do wojska. Służył w pułku piechoty. Po ukończeniu Szkoły Oficerów Rezerwy został wysłany na front. Brał udział w działaniach bojowych na Bukowinie i Małopolsce. W połowie 1916 r. został skierowany do Wiener Neustadt. Mieściła się tu Szkoła Obserwatorów Lotniczych. Po jej ukończeniu chorąży Tadeusz Prauss rozpoczął loty jako członek załogi samolotów rozpoznawczych na froncie włoskim. Od czerwca do września 1918 r. przebywał w Krakowie. Odbywał kurs niższego pilotażu. Wyższy ukończył w Neumarkt. 11 listopada 1918 r. kiedy się skończyła I wojna światowa a Polska odzyskała niepodległość wstąpił do tworzącego się polskiego lotnictwa. Podporucznik Prauss rozpoczął służbę w poznanym wcześniej przez siebie Krakowie. Z tego został odwołany do Warszawy. Otrzymał przydział do jednej z eskadr wywiadowczych. Razem z nią wyruszył na wojnę polsko – rosyjską. Latał na rozpoznanie i bombardowania w okolicach Kowla, Kijowa i Berdyczowa. W czasie jednego z lotów został zestrzelony. Pod Kijowem został ranny. Z chwilą zakończenia działań wojennych został zweryfikowany jego stopień wojskowy. Miał stopień kapitana pilota. Od połowy 1921 r. dowodził eskadrą wywiadowczą 2 Pułku Lotniczego. Rok później w sierpniu został powołany na zastępcę dowódcy Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Grudziądzu. Należał do ekipy polskich lotników, którzy przelecieli grupowo Alpy. Od stycznia 1925 r. dowodził dywizjonem liniowym 4 Pułku Lotniczego. Stacjonował z nim w Toruniu. Pięć miesięcy później został dowódcą Niższej Szkoły Pilotów w Bydgoszczy. W kwietniu 1927 r. awansował na zastępcę dowódcy pułku z miasta Kopernika. Odszedł z niego w 1928 r. do Bydgoszczy na komendanta Centrum Wyszkolenia Podoficerów Lotnictwa. Na pięć lat przed wybuchem II wojny światowej do ostatniego miesiąca pokoju 1939 r. dowodził 6 Pułkiem Lotniczym. 24 sierpnia 1939 r. powierzono rozkazem Tadeuszowi Praussowi dowodzenie lotnictwem Armii „Modlin”. Po 17 września 1939 r. znalazł się września znalazł się we Lwowie zajętym przez wojska radzieckie. Pozostając w niewoli został osadzony w obozie w Starobielsku. Z tego został skierowany do podobnego w Charkowie. Tu został zamordowany w kwietniu 1940 r. Minister Obrony Narodowej 5 października 2007 r. awansował pośmiertnie Tadeusza Praussa do stopnia pułkownika. Symboliczny grób znajduje się na cmentarzu ewangelickim w Warszawie.

Konrad RYDOŁOWSKI

Stanisław Prauss (brat Tadeusza Praussa dowódcy lotnictwa armii „Modlin” ) urodził się w Warszawie 28 listopada1903 r. Ukończył studia na Politechnice Warszawskiej uzyskując dyplom inżyniera mechanika. Będąc studentem należał do Sekcji Lotniczej Koła Mechaników Studentów Politechniki Warszawskiej. Mając ten w kieszeni pracował na wspomnianej uczelni był asystentem w Katedrze Budowy Płatowców i Mechaniki Lotu. Tu zaprojektował swój pierwszy samolot PS - 1. Następnie pracując w biurze konstrukcyjnym Państwowych Zakładów Lotniczych brał udział w pracach nad myśliwskim PZL – 1 i pasażerskim PZL – 4. To do niego należał projekt większego samolotu pasażerskiego PZL – 16. Wchodził w skład zespołu konstruktorów bombowca PZL – 23 „Karaś”. Opracował na potrzeby lotnictwa wojskowego wersję płatowca rozpoznawczo - bombowego PZL – „Sum”. Do niego również należały projekty bombowca nurkującego i samolotu rozpoznawczego dalekiego zasięgu. Pracę zawodową dzielił z aeroklubową. Znajdował czas na relaks. Ten polegał między innymi na loty w charakterze pilota turystycznego.
Z chwilą wybuchu II wojny światowej ewakuował się jak prawie wszyscy w tamtych dni do Rumunii . Z niej przedostał się do Jugosławii i dalej do Włoch. Znalazł się na Zachodzie. Po upadku Francji udał się do Wielkiej Brytanii. Na Wyspie Ostatniej Nadziei rozpoczął pracę w wytwórni lotniczej Westland. To właśnie tam zaprojektował dla samolotu obserwacyjnego „Lysander” nowe owiewki podwozia i hamulce aerodynamiczne. Był twórcą projektu środkowej części skrzydła mieszczącej wlot do chłodnic w krawędzi natarcia dla wysokościowego myśliwca Westland „Welkin”. Ten sam „Welkin” otrzymał jego projektu osłonę ciśnieniową kabiny.
Po skończonej wojnie do nowej Polski nie wrócił. Pozostał na emigracji. Pracował jako wykładowca budowy płatowców w Londynie na Polish Universitety College. Od 1946 r. był zatrudniony w zakładach lotniczych de Havilland. Miał okazję do prac nad odrzutowcem pasażerskim DH „Comet”. W uznaniu jego fachowości przez Brytyjczyków został powołany do grupy projektującej dla Royal Air Force myśliwsko – bombowy DH „Venom”i DH „Sea Vixen” w wersji morskiej. Od 1952 r. pracował nad rozwiniętą wersją pasażerskiego DH „Comet” III. Uczestniczył w projektowaniu DH Trident. Kiedy wytwórnia de Havilland została przejęta przez Hawker Siddeley Aviation Ltd wśród zatrudnionych nie zabrakło Stanisława Praussa. Miał swój udział w projektach takich maszyn pasażerskich średniego zasięgu jak Hawker Siddeley - 135 i Hawker Siddeley – 144. Stanisław Prauss zmarł w Londynie 12 listopada 1997 r. Zwłoki zostały sprowadzone do Polski. Spoczęły w Warszawie na cmentarzu ewangelickim.

Konrad RYDOŁOWSKI

Bohdan Grzeszczak

Urodził się w Warszawie 10 sierpnia 1908 r. Pobierał naukę w stołecznym gimnazjum. W 1931 r. rozpoczął swoja przygodę z wojskiem. Tego roku przeszedł próg Szkoły Podchorążych Lotnictwa. Po promocji która miała miejsce 15 sierpnia 1933 r. został przydzielony do eskadry towarzyszącej wchodzącej w skład 1 Pułku Lotniczego. Tym samym z Dęblina wrócił do rodzinnego miasta.
Nie zagrzał długo miejsca w syrenim grodzie. Rok po przydziale znów był w poznanym przez siebie stosunkowo nie tak dawno Dęblinie. Odbył kurs pilotażu. Z tego przeszedł dalej. Znalazł się w Grudziądzu. Nie była to kara. Podnosił swoje lotnicze umiejętności. Kończył bowiem Kurs Wyższego Pilotażu. Mając teraz większą wiedzę wrócił do stolicy. Rozpoczął loty w eskadrach 1 Pułku Lotniczego. Od września 1937 do sierpnia 1939 r. był adiutantem dowódcy tego pułku. Jeszcze w sierpniu 1939 r. „znalazł” czas na pobyt we Francji. Nie pojechał na urlop. Wyjechał służbowo. Miał oblatywać zakupione dla naszego lotnictwa myśliwce. Zaostrzająca się z każdym dniem sytuacja polityczna zmusiła do powrotu do Polski.
Na wojnę ruszył jako pilot II Plutonu Łącznikowego Naczelnego Dowódcy Lotnictwa. Gdy dopełnił się gorzki los Polski ruszył dalej. Chciał się bić. Znów był w sojuszniczej Francji. Kiedy ta poddała się wodzowi III Rzeszy, ewakuował się do Wielkiej Brytanii. Podobnie jak inni koledzy lotnicy przeszedł szkolenie w lotach na samolotach angielskich. 21 sierpnia 1940 r. zameldował się do polskich myśliwców. Został przydzielony do lotników 303 Dywizjonu Myśliwskiego imienia Tadeusza Kościuszki.
Razem z „Kościuszkowcami” uczestniczył w powietrznej „Bitwie o Wielką Brytanię”. 26 września odnotował swoje pierwsze zwycięstwo. Tego dnia zestrzelił He – 111. Dzień później powtórzył swój sukces. Lotnicy spod znaku czarnych krzyży stracili Me – 109. 21 kwietnia 1941 r. przeszedł do pracy w 58 OTU jako instruktor.
Tu w Grangemouth wystartował do swojego ostatniego lotu w życiu. 28 sierpnia 1941 r. demonstrował uczniowi walkę powietrzną. Z niewiadomych przyczyn samolot przeszedł do lotu nurkowego. Niestety z tego nie udało się przejść do lotu poziomego. Maszyna uderzyła w ziemię. Zginął uczeń i instruktor. Bogdan Grzeszczak został pochowany na cmentarzu w Northwood.

Konrad RYDOŁOWSKI

Stefan Kleczkowski urodził się w okolicach Łomży 2 września 1917 r. W Łomży ukończył naukę w miejscowym gimnazjum. Na początku stycznia 1938 r. przekroczył próg Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Był absolwentem XIII Promocji tejże szkoły.
W pamiętnym z historii wrześniu 1939 r. razem z grupą swoich kolegów ewakuował się do Francji. Dotarł do tej przez Rumunię. Niestety nie sądzone było mu stanąć do walki. Po upadku Francji znalazł się w Wielkiej Brytanii. Na Wyspie Ostatniej Nadziei przeszedł przeszkolenie na brytyjskich samolotach. Po uzyskaniu niezbędnej wiedzy w 6 OTU otrzymał przydział do polskiego dywizjonu myśliwskiego. Od 23 stycznia 1940 r. miał zaszczyt latać razem z 302 Dywizjonem Myśliwskim „Poznańskim”. To z nim bronił między innymi nieba nad Londynem w powietrznej „Bitwie o Wielką Brytanię”.
Na początku lutego 1941 r. z pilota myśliwskiego stał się pilotem sztabowym w murach 10 Szkoły Bombardowania i Strzelania Powietrznego. Z niej w podobnej roli tylko instruktora pilotażu przebywał w 16 Polskiej Szkole Pilotażu. Wydawało mu się, że resztę swojej wojskowej kariery spędzi jako belfer. Nic bardziej mylnego, 7 października 1944 r. wrócił do latania bojowego. Latał teraz w 303 Dywizjonie Myśliwskim imienia Tadeusza Kościuszki. W grudniu 1946 r. odszedł z lotnictwa. Nie zdecydował się na pozostanie emigrantem. Wrócił do Polski. Zmarł 14 lutego 1992 r. Pochowany został na cmentarzu w Kleczkowie.


Konrad RYDOŁOWSKI

Mirosław Wojciechowski urodził się nad polskim morzem w okolicach Gdańska 6 marca 1917 r. Mimo bliskości wód Bałtyku nie został marynarzem a lotnikiem. W 1934 r. zameldował się do Szkoły Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich, która mieściła się w Bydgoszczy. Ukończył ją po trzech latach nauki jako… mechanik samolotowy. Z tą specjalnością został skierowany do 4 Pułku Lotniczego. Ten stacjonował w Toruniu. Będąc w pułku przeszedł kurs pilotażu. Następnie podniósł poprzeczkę swojej edukacji lotniczej wiedzy na Kursie Wyższego Pilotażu. Tak wyszkolony służył w eskadrze myśliwskiej 4 Pułku Myśliwskiego.
Brał udział w walkach we wrześniu 1939 r. Nie odniósł zwycięstw. Po przegranej tułaczym szlakiem za bronią ruszył do Francji. Dotarł do niej przez Rumunię. Gdy dopełnił się los Francji, ewakuował się do Wielkiej Brytanii. Na Wyspie Ostatniej Nadziei przeszedł niezbędne przeszkolenie. Mając to za sobą został skierowany do polskiego dywizjonu myśliwskiego. 12 sierpnia 1940 r. rozpoczął swoją służbę w 303 Dywizjonie Myśliwskim imienia Tadeusza Kościuszki. Razem z rodakami z tego brał udział w powietrznej „Bitwie o Wielką Brytanię”. 15 września 1940 r. odnotował na swoim koncie zestrzelenie dwóch wrogich myśliwskich Me – 109. Co więcej razem z innym polskim lotnikiem pozbawił lotnictwo III Rzeszy bombowego Do – 17. Dwa dni po tym posłał do ziemi trzeciego swojego Me – 109. 2 lipca 1941 r., miał pecha. W czasie lotu nad Francją został ranny.
Od 11 listopada 1942 r. do 17 lutego 1943 r. przebywał w Szkole Instruktorów Pilotażu. Z niej wrócił do kolegów z 303 „Kościuszkowskiego” . Pożegnał ich 4 czerwca 1943 r. Tego dnia zakończył drugą turę lotów bojowych. „Odpoczywał” w Polskiej Szkole Pilotażu Wstępnego. Przekazywał swoją wiedzę innym pełniąc obowiązki instruktora pilotażu.
14 listopada 1945 r. ze Szkoły został przeniesiony do polskiej bazy lotniczej w Blackkpool. Do nowej wyzwolonej Polski nie wrócił. W 1947 r. odszedł z polskiego lotnictwa wojskowego. Przeszedł do RAF. Zmarł 22 października 1956 r. Pochowany został na cmentarzu w Over Wallop.


Konrad RYDOŁOWSKI