Marian Duryasz - przyszedł na świat 14 grudnia 1911 r. w Rudzie Pobyłtowskiej. W wieku 21 lat wstąpił do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Na pięć lat przed wybuchem II wojny światowej otrzymał swój przydział do Poznania. Stacjonował tu 3 Pułk Lotniczy. Następnie po ukończeniu kursu pilotażu i wyższego pilotażu w 1936 r. został przeniesiony do Lwowa. Pełnił obowiązki zastępcy dowódcy eskadry myśliwskiej w 6 Pułku Lotniczym.

Wybuch II wojny światowej zmienił życie każdego. Gdy zabrzmiały jej działa Duryasz był pilotem w Szkole Wyższej Pilotażu. Latał w niej jako instruktor. Po kapitulacji Polski przedostał się jak większość lotników do Rumunii. Następnie znalazł się we Francji. Z tej już w styczniu 1940 r. ewakuował się na Wyspę Ostatniej Nadziei. Odbył przeszkolenie na angielskich samolotach. Tak wyszkolony trafił do angielskiego dywizjonu myśliwskiego. Latał w 213. Razem z tym wziął udział w Bitwie o Wielką Brytanię. 11 września 1940 r. mógł zapisać na swoje konto zestrzelenie maszyny wroga. Drugi prawdopodobnie zestrzelił po dwóch tygodniach. 20 października 1940 r. znalazł się wśród rodaków. Został przeniesiony do 302 Dywizjonu Myśliwskiego. Aby w ostatnim dniu stycznia 1942 r. przejść do polskiego 317 Dywizjonu Myśliwskiego. 28 kwietnia powiększył swoje konto zestrzeleń o jeden nieprzyjacielski płatowiec. 14 czerwca 1942 r. rozkazem przełożonych został skierowany do Wyższej Szkoły Lotniczej. Aby 1 czerwca 1943 r. uzyskać dla siebie nowy przydział. Od tego dnia rozpoczął loty z 316 Dywizjonem Myśliwskim. Na początku drugiej połowy stycznia 1944 r. latał w 302 Dywizjonie. 22 maja 1944 r. meldował się w najsłynniejszym polskim dywizjonie. Stal się pilotem 303 Dywizjonu Myśliwskiego. Po czym wrócił do swojego pierwszego dywizjonu. To w 302 od 8 lipca 1944 r. był jego dowódcą. „Poznaniakami” dowodził do końca stycznia 1945 r. 30 stycznia 1945 r. przeniesiony został do 2 Dowództwa Lotnictwa Współdziałania Taktycznego.

Do wyzwolonej Polski wrócił w 1947 r. Pracował w II Oddziale Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Na skutek czystek sutkiem stalinowskich porządków został zwolniony z wojska w 1950 r. Został zmuszony do znalezienia sobie pracy w cywilu. Nie było to łatwe. Do wojska mógł wrócić po 1957 r. Był między innymi polskim attache wojskowym w Wietnamie. Zmarł w syrenim grodzie 21 marca 1993 r.    


Oprac. Konrad Rydołowski

Edward Paterek - przyszedł na świat 30 maja 1910 r. Ukończył jako podoficer Centrum Wyszkolenia Lotnictwa w Dęblinie.

We wrześniu 1939 r. bronił nieba właśnie nad wspomnianym Centrum. Przez Rumunię podobnie jak wielu lotników udał się do Rumunii. Z tej dotarł do Francji. Chciał się bić dalej. Miał tę okazję. Został przeszkolony. Latał na samolotach francuskich. Miał przydział do 1 Dywizjonu Myśliwskiego „Warszawskiego”. Po klęsce Francji ewakuował się do Wielkiej Brytanii. Pod niebem Wyspy Ostatniej Nadziei znów przeszedł kurs pilotażu. Zapoznał się w tym czasie czym lata RAF. 23 lipca 1940 r. otrzymał przydział bojowy. Został skierowany do sformowanego polskiego dywizjonu myśliwskiego. Stal się myśliwcem w 302 Dywizjonie „Poznańskim” . Razem z „Poznaniakami” Brał udział w Bitwie o Wielką Brytanię. 15 września 1940 r. zestrzelił prawdopodobnie swojego pierwszego Niemca. Luftwaffe z ewidencji mogła skreślić He – 111. Po trzech dniach nie miał obiekcji co do swojej skuteczności. Pewną serią zniszczył wrogiego Ju – 88. Nie miał jednak szczęścia. Odłamki maszyny wroga uszkodziły jego samolot. Ten rozbił się w czasie lądowania. 23 września 1940 r. przeniesiony został do osławionego 303 Dywizjonu Myśliwskiego. „Kościuszkowców” nie z własnej woli „zdradził”. Rozkazem znalazł się 21 stycznia 1941 r. w nowo formowanym polskim dywizjonie. Był to „Dębliński” 315 Myśliwski. 27 marca 1941 r. zginął śmiercią lotnika w wypadku lotniczym nad Morzem Irlandzkim. Jego samolot zderzył się z inną polską maszyną.    

 

Oprac. Konrad Rydołowski

Władysław Szulkowski - urodził się 6 listopada 1909 r. Po zdaniu egzaminów maturalnych rozpoczął swoją przygodę z wojskiem. Wybrał lotnictwo. Mając w kieszeni maturę wstąpił do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Ukończył ją w 1933 r. Promocją z 15 sierpnia 1933 r. otrzymał stopień podporucznika – obserwatora. Wybuch II wojny światowej zastał go Ułężu. Szulkowski był instruktorem na Kursie Wyższego Pilotażu.

Nie siedział bezczynnie na ziemi. Wziął udział w walce w obronie polskiego nieba. Po kapitulacji dzieląc swój los z losem innych lotników przeszedł granicę z Rumunią. Następnie znalazł się we Francji. Gdy ta skapitulowała ruszył z transportem ewakuacyjnym do Wielkiej Brytanii. W Wielkiej Brytanii odbył przeszkolenie w Aston Down. Po skończonym kursie w 5 OTU rozpoczął loty bojowe. Latał jak wielu jego rodaków w RAF. Był przydzielony do 65 Dywizjonu Myśliwskiego. Stacjonował z nim w Hornchurch. Z niego startował do Bitwy o Wielką Brytanię. 22 sierpnia 1940 r. w czasie walki zestrzelił nieprzyjacielskiego Me – 109. Z chwilą formowania jednego z polskich dywizjonów myśliwskich odszedł do tego. Od dnia 21 stycznia 1941 r. stał się pilotem 315 Dywizjonu Myśliwskiego. Razem z „Dębliniakami” latał do swojej tragicznej śmierci. Zginął śmiercią lotnika 27 marca 1941 r. Jego samolot zderzył się z inną polską maszyną. Obaj lotnicy polegli. Szczątki samolotów wpadły do wody.

Ciało Szulkowskiego zostało odnalezione. Drugiego naszego rodaka pochłonęło morze. Władysław Szulkowski został pochowany na cmentarzu w Liverpool ( West Derby ).

 

Oprac. Konrad Rydołowski

Stanisław Ujejski przyszedł na świat 14 listopada 1891 r. w Ropczycach. W 1908 r. ukończył gimnazjum klasyczne w Krakowie. W grodzie Kraka zdał egzaminy maturalne. Studiował w Deutsche Technische Hochschule na Morawach. Po uzyskaniu zaliczenia siedmiu semestrów rozpoczął pracę od praktyki zawodowej w kopalni ropy naftowej. W marcu 1913 r. zgłosił się do służby w Landwehrze. Otrzymał przydział do kawalerii. Z chwilą wybuchu I wojny światowej został zmobilizowany. Przeniesiony do służby czynnej służył w pułku ułanów obrony krajowej. Był słuchaczem Szkoły Oficerów Kawalerii dla Ochotników Jednorocznych w Wells i Szkoły Oficerów Piechoty dla Ochotników Jednorocznych w Brück. Po przeszkoleniu wrócił do swojego pułku.

 

Na front wymaszerował 1 września 1915 r. dowodząc plutonem. Walczył na Bukowinie przeciw wojskom rosyjskim. Następnie znalazł się w ogniu walk na Wołyniu. Po wyjściu ze szpitala, trafił do niego chory na zapalenie stawów przeniesiony został do kadry swojego pułku ułanów. Ponownie meldował się na froncie 1 lutego 1917 r. Znów dowodził plutonem. Z pola zszedł wycofany rozkazem do Ostrawy w marcu 1918 r. Miesiąc później został słuchaczem Szkoły Lotniczej. Po czternastu dniach nauki w Wiener Neustadt rozpoczął edukację w Gundromsdorf. Tu mieściła się Szkoła Obserwatorów Balonowych. Po jej ukończeniu jako świeżo upieczony obserwator przeszedł na służbę w kompanii balonowej.

 

W Wojsku Polskim rozpoczął służbę 8 listopada 1018 r. Prowadził szkolenie wojskowe dla studentów wawelskiego grodu. 20 listopada tego roku będąc obserwatorem rozpoczął loty w eskadrze lotniczej sformowanej na lotnisku Rakowice. Po czym został skierowany do Warszawy. W syrenim grodzie rozpoczął szkolenie teoretyczne i praktyczne w Wojskowej Szkole Pilotów. Od początku maja 1919 r. służył w Oddziale III b Sztabu Naczelnego Dowództwa. Należał do pierwszego kursu zorganizowanego przez Wojenną Szkołę Sztabu Generalnego. Po jej ukończeniu będąc oficerem dyplomowanym został powołany do pracy w Oddziale III Naczelnego Dowództwa. Przeszedł od Sekcji „Zachód” do szefowania wydziałem Sekcji „Planów”. W czasie wojny polsko – rosyjskiej znalazł się w Ścisłym Sztabie naczelnego Wodza. Był referentem w Sekcji „Wschód”. Aby z niej przejść na szefa Wydziału Sekcji „Planów”. I objąć od połowy lipca 1920 r. szefowanie Wydziałem Sekcji „Wschód”. Od kwietnia 1921 do listopada następnego roku samodzielnie szefował referatem „Południe” w Biurze Ścisłej Rady Wojskowej. Swoje kwalifikacje podniósł w rocznym kursie przez Wyższą Szkołę Wojenną. Po jego ukończeniu pozostał w murach Szkoły. Wykładał w niej służbę sztabów. Od 21 października 1925 r. przebywał w Krakowie. Trafił na stanowisko zastępcy dowódcy pułku myśliwskiego.

 

W 1926 r. wchodził w skład polskiej delegacji na Konferencję Rozbrojeniową odbywającą się w Genewie. W Szwajcarii znalazł się po Przewrocie Majowym Piłsudskiego. Po powrocie do kraju znalazł się w Departamencie Lotnictwa Ministerstwa Spraw Wojskowych. Z tego przeszedł do Dęblina. Został w nim komendantem Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa. Dwa lata dowodził III Grupą Aeronautyczną stacjonującą w znanym sobie wcześniej Krakowie i rok I Grupą Aeronautyczną bazującą w stolicy Polski. Po ukończeniu kursu doskonalenia dla wyższych dowódców w Centrum Wyszkolenia Piechoty w podstołecznym Rembertowie został szefem sztabu Lotniczego przy Sztabie Głównym. Na tydzień przed wybuchem II wojny światowej objął stanowisko szefa Sztabu Naczelnego Dowództwa Lotnictwa i Obrony Przeciwlotniczej. Awansował do stopnia generała brygady 19 marca 1939 r.

 

Jego zasługą dla lotnictwa wojskowego II Rzeczypospolitej było to miedzy innymi, że należał do współtwórców Regulaminu Lotnictwa (1931r.), zorganizowanie Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa ( Dęblin ), Sztabu Lotniczego przy Sztabie Głównym

Stanisław Ujejski był twórcą planów użycia naszego lotnictwa w działaniach wojennych 1939 r. Dzięki jego umiejętnościom zostały uratowane nasze lotnictwo wojskowe przed zniszczeniem na lotniskach stałego bazowania. W swoim rozkazie nakazywał pułkom lotniczym przebazowanie na polowe lotniska. Rozkaz wykonano 31 sierpnia 1939 r. Dzień później Luftwaffe nie zbombardowało bardzo skutecznie tak jak podawała to hitlerowska propaganda polskiego lotnictwa na ziemi.

17 września 1939 r. z chwilą zajęcia wschodnich granic Polski przez oddziały Armii Radzieckiej ewakuował się do Rumunii. Granicę przekroczył nocą w Kutach. Po internowaniu w obozie przedostał się do Bukaresztu. Ze stolicy Rumunii kierował ewakuacją lotników do Francji i Wielkiej Brytanii. Sam opuścił Rumunię na początku lutego 1940 r. mając w kieszeni fałszywe dokumenty. W sojuszniczej Francji znalazł się po „podróży” przez Jugosławię i Włochy. Został wyznaczony na stanowisko Inspektora Polskich Sił Powietrznych we Francji jako delegat dowódcy tych że. Faktycznie był zastępcą dowódcy Polskich Sił Powietrznych. Z chwilą kapitulacji Francji znów włączył w ewakuację personelu lotniczego. Dbając o innych sam ewakuował się ostatni na Wyspę Ostatniej Nadziei. Naczelny Wódz generał Sikorski mianował go 18 lipca 1940 r. Inspektorem Polskich Sił Powietrznych. Na tym stanowisku dał się poznać jako doskonały organizator i reprezentant interesów naszego lotnictwa w kontaktach z RAF. Po tragicznej śmierci generała Sikorskiego podał się do dymisji ponieważ nie po jego myśli układała się współpraca z nowym Naczelnym Wodzem. 17 sierpnia 1943 r. został zwolniony ze stanowiska Inspektora. Dymisję przyjął generał Sosnkowski. Powierzył mu jednak stanowisko polskiego przedstawiciela przy dowództwie RAF na obszar Morza Śródziemnego. Objął to 6 października 1943 r. ale pozostawał w dyspozycji Naczelnego Wodza.

Wiosną 1947 r. zdemobilizował się. Do nowej wyzwolonej Polski nie wrócił. Zajmował się pracą poza lotnictwem. Po rozmowach z dziećmi przeprowadził się do Kanady. Zamieszkał w Toronto. W nim zmarł 31 marca 1981 r. Pochowano go na miejscowym cmentarzu. Urna z ziemią z jego mogiły została złożona w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie.

 

Konrad RYDOŁOWSKI

Stanisław Brzezina - przyszedł na świat w Łodzi 5 marca 1904 r. W 1925 r. rozpoczął swoją przygodę z wojskiem. Tego roku przekroczył mury Oficerskiej Szkoły Lotnictwa w Grudziądzu. Promowany został jako obserwator w 1927 r. Była to I promocja z 11 lokatą. Swój pierwszy przydział otrzymał do Poznania. Tu stacjonował 3 Pułk Lotniczy. Z niego został skierowany do Dęblina. Po ukończeniu kursu pilotażu w Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa przydzielony został do Torunia. W grodzie Kopernika trafił do 4 Pułku Lotniczego. Nie pozostał w nim długo. Upomniał się o niego Dęblin. Był potrzebny w Szkole Orląt jako instruktor. Jako szef pilotażu pełnił obowiązki w Szkole Podchorążych Rezerwy Lotnictwa. Na dwa lata przed wybuchem II wojny światowej został komendantem Wyższej Szkoły Pilotażu w Grudziądzu. Następnie przeszedł na to samo stanowisko w Ułężu.

Z chwilą wybuchu wojny znalazł się między obrońcami Dęblina. Po wrześniowej klęsce dzieląc swój los z pozostałymi lotnikami przedostał się do Rumunii. Z niej ruszył do sojuszniczej Francji. Z niej odpłynął do Wielkiej Brytanii. To właśnie na Wyspie Ostatniej Nadziei otrzymał skierowanie do 5 OTU. Po odbyciu niezbędnego przeszkolenia w Aston Down znalazł się wśród lotników RAF. Latał w 74 Dywizjonie Myśliwskim. Razem z nim wziął udział w Bitwie o Anglię. 13 sierpnia 1940 r. mógł zapisać na swoje konto zestrzelenie dwóch niemieckich bombowców. Ale zaliczono mu 1 pewny i 1 prawdopodobny. Sam w czasie tej walki został zestrzelony. Ratował się skokiem na spadochronie.

Pod koniec września 1940 r. został odwołany do formowania polskiego dywizjonu myśliwskiego. Organizował 317 Dywizjon „Wileński”. Dowodził nim od 20 lutego do 6 sierpnia 1941 r. W tym czasie powiększył konto swoich zestrzeleń. 11 lipca 1941 r. w locie nad Francją zubożył Luftwaffe o jednego myśliwca.

W sierpniu 1941 r. objął dowodzenie 2 Polskim Skrzydłem Myśliwskim. Odszedł z tego stanowiska w dniu 24 grudnia 1941 r. Rozpoczął swoją edukację. Trafił do Wyższej Szkoły Lotniczej za oceanem. Po powrocie Stanów Zjednoczonych pełnił obowiązki dowódcy lotniska w Heston. Przez czas pewien wykładał w Peebles w Wy zszyj Szkole Lotniczej.

Na dwa lata przed końcem wojny został szefem Sztabu Polskich Sił Powietrznych. Natomiast od 19 września 1945 r. był oficerem łącznikowym przy Głównym Dowództwie Brytyjskich Okupacyjnych Sil Powietrznych.

Zginął w wypadku lotniczym 13 lutego 1946 r. Tego właśnie dnia odbywał tradycyjny lot służbowy z okupowanych Niemiec do Wielkiej Brytanii. Douglas Dakota którym leciał, rozbił się. Stanisław Brzezina został pochowany na cmentarzu w St. Mary w Orpington.

 

 

Oprac. Konrad Rydołowski