Jan_Kazimierz_Daszewski

 

Jan Kazimierz Daszewski - urodził się 5 kwietnia 1916 r. Swoją przygodę z lotnictwem rozpoczął na trzy lata przed wybuchem II wojny światowej. W 1936 r. wstąpił do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Ukończył ją w 1939 r. w stopniu podporucznika – pilota. Przydział służbowy otrzymał do syreniego grodu. Tu stacjonował 1 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego. Jan Kazimierz Daszewski latał w jednej z myśliwskich jego eskadr.

 

W pamiętnym wrześniu 1939 r. razem ze swoją eskadrą znalazł się w Brygadzie Pościgowej. Do jej zadań należała obrona nieba nad Warszawą. 5 dnia wojny zestrzelił swojego pierwszego Niemca. Był to Ju-87. Tego dnia odniósł również swoje drugie zwycięstwo. Ale ostatecznie przyznano mu 1/3 zestrzelenia Do-17.

 

Po przegranej Polski tułaczym szlakiem przedostał się do Rumunii, aby następnie za bronią dostać się do Francji. Przeszkolony w lotach na samolotach francuskich walczył w kluczu myśliwskim pod obcym niebem. Gdy Francja skapitulowała ewakuował się do Wielkiej Brytanii. Na Wyspie Ostatniej Nadziei po raz kolejny odbył szkolenie i zapoznał się z samolotami, którymi dysponował Royal Air Force.

 

303_Polish_Fighter_Squadron_Badge2 sierpnia 1940 r. otrzymał przydział do polskiej jednostki lotniczej. Rozpoczął swoją służbę w 303 Dywizjonie Myśliwskim im. Tadeusza Kościuszki (symbol obok). Razem z „Kościuszkowcami” brał udział w powietrznej Bitwie o Wielką Brytanię. 7 września w czasie walki powietrznej zestrzelił niemiecki bombowiec Do-215. Drugi miał więcej szczęścia. Uszedł cało, a Daszewskiemu przyznano prawdopodobne zestrzelenie. Walka nie była szczęśliwa dla naszego rodaka. Uległ celnej serii myśliwca Me-109. Ranny ratował się skokiem na spadochronie. Trafił do szpitala. Po powrocie do zdrowia w 1941 r. wrócił do lotów z kolegami w 303. 20 kwietnia 1941 r. prawdopodobnie zestrzelił Me-109.

 

4 kwietnia 1942r. nie wiedział, że startuje do swojego ostatniego lotu bojowego w życiu. Tego dnia trzy polskie dywizjony 303, 316 i 317 tworzyły eskortę dla bombowców atakujących cel we Francji. Była nim stacja kolejowa w St. Omer. Doszło do walki powietrznej z myśliwcami Luftwaffe. W jej wyniku jego samolot został zestrzelony, a Jan Kazimierz Daszewski zginął śmiercią lotnika.

 

Otrzymał odznaczenia: Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari, czterokrotnie Krzyż Walecznych (czwarty raz pośmiertnie) oraz Polową Odznakę Pilota.

 

 

Tekst: Konrad Rydołowski

Fot. wikipedia.org