Każda dziedzina naszego życia wymaga mniejszego lub większego zaplecza. Jest ono ważne w czasie pokoju a nabiera szczególnego znaczenia w czasie wojny. Dotyczy to życia cywilnego i tego podporządkowanemu wojsku. Nie może dziwić że po pamiętnym wrześniu 1939 r. i lekcji bolesnej lekcji pod niebem Francji…

Za nami trzy miesiące ( czerwiec, lipiec i sierpień ) do nie tak dawna wolne miesiące od pracy i od szkoły. Było planowanie rok wcześniej, ba nawet na początku roku. Czego ? Gdzie spędzimy wakacje i urlop. Nikt się nie spodziewał że przyjdzie nam weryfikować plany wypoczynku w czerwcu, lipcu i sierpniu. Może miesiąc krócej albo dłużej ? Wszystkiemu winny stał COVID – 19. Przedstawianie w tym miejscu sobie daruję. Każdy o nim słyszał i… różnie go ocenia. Gdy chodzi o mnie, spojrzę na niego z fotela pasażera. Zapragnąłem spędzić urlop z dala od Polski. Nie, nie była to ucieczka jak uważa jedna z moich przyjaciółek. Była to nieodparta chęć zobaczenia ( o ile to możliwe ) co słychać u znajomych zagranicą.

Najbardziej znany jest udział polskich pilotów w powietrznej Bitwie o Anglię. Zasłynął w niej 303 Dywizjon Myśliwski im. Tadeusza Kościuszki. Ale miało być o Polkach w służbie RAF i USAAF. Jerzy Pawlak w książce „Pamięci lotników polskich 1918 – 1945” podaje 89 pilotów służących w RAF. Nasi lotnicy będący w służbie RAF musieli zrezygnować z tego czego nauczyli się w obronie nieba nad Polską. Kontynuowali w walkach nad Francją. Gospodarze z Wyspy Ostatniej Nadziei stosowali inną technikę. Ta naszym rodakom nie odpowiadała. Dlaczego ? Z prostego powody Brytyjczycy wcześniej nie mieli wcześniej „przyjemności” spotkać przeciwnika spod znaku czarnych krzyży. Powtórzę, nasi rodacy przewidywali i wiedzieli czego można się spodziewać ze strony przeciwnika.

Nie będzie to rzecz o stanie bezpieczeństwa nieba nad Polską tego po 1945 i 1989 roku. Będzie moje spojrzenie na to które mieli nad głową moi dziadkowie i rodzice w pamiętnym roku 1939. Tak, tak należę do tego pokolenia których dziadek z babcią i mama z tatą poznali lepiej czy gorzej to. To czym była II wojna światowa.

Obroną przeciwlotniczą i przeciwgazową Polski która po 123 latach odzyskała niepodległość miała się zająć… Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. Została ona utworzona w 1923 roku. Czy to było nie za późno ? Z całą pewnością nie. Odrodzone państwo przez swoje pierwsze lata istnienia miało inne równie ważne cele.

Tego roku było niezbyt głośno ( może się mylę ) o najbardziej znanej powietrznej bitwie II wojny światowej. Tak. Była nią „Bitwa o Anglię”. Rzecz jasna nie ma wśród nas takich. Wszyscy z całą pewnością wiedzą o udziale Polaków. Chcę tylko przypomnieć o naszych rodakach w służbie RAF i USAAF. Jak się w nich znaleźli ?