Kaliska kotwica, czyli klaster lotniczy i Centrum Zaawansowanych Technologii

Prawdopodobnie jeszcze w tym roku powstanie spółka, która wybuduje i uruchomi Centrum Zaawansowanych Technologii w Kaliszu. Inwestycja ma być finansowana z funduszy europejskich. Niedawno projekt CZT został przedstawiony w Kanadzie na spotkaniu z właścicielami kaliskich firm z branży lotniczej...
Inkubator technologiczny, który ma powstać w Kaliszu, został uznany za projekt kluczowy dla Wielkopolski, czyli pieniądze na jego powstanie zostały zagwarantowane w Wielkopolskim Regionalnym Programie Operacyjnym. Wstępnie koszt budowy i wyposażenia kaliskiego ośrodka naukowo-badawczego szacuje się na 30-35 mln zł. – Sprawa inkubatora ciągnie się od dwóch lat, dlatego wspólnie z marszałkiem województwa wielkopolskiego uznaliśmy, że trzeba dać impuls, jakie technologie, z jakich branży mogą być rozwijane w Kaliszu. A że mamy tutaj cztery firmy z branży lotniczej, to racjonalne wydaje się, jeśli będą to zaawansowane, nowoczesne technologie dla przemysłu lotniczego. Podjęta została próba wciągnięcia do tego projektu firm, które działają w Kaliszu, ale one nie są zainteresowane udziałem kapitałowym. Natomiast jak najbardziej są zainteresowane, żeby taka placówka powstała i wówczas chciałyby z nią współpracować – mówi Daniel Sztandera, wiceprezydent Kalisza.

W ciągu ostatniego roku przygotowywano koncepcję kaliskiego inkubatora technologicznego, wzorując się na Centrum Innowacji we Frankfurcie nad Menem. Prezes tej placówki naukowo-badawczej był kilka raz w Polsce, w Poznaniu i Kaliszu. – Co prawda Centrum we Frankfurcie specjalizuje się w biotechnologii, ale mechanizmy funkcjonowania ośrodków naukowo-badawczych są podobne w różnych branżach. Wiadomo, że nasz inkubator powstanie w formie spółki, której właścicielem będzie miasto Kalisz. Czyli rola głównego organizatora spadnie na barki samorządu lokalnego – przyznaje wiceprezydent Kalisza. Zadaniem miasta będzie wybranie lokalizacji, postawienie budynku i wyposażenie inkubatora w niezbędne urządzenia i sprzęt laboratoryjno-badawczy.


Silnik Pratt, fot. arch.

Pod koniec kwietnia projekt Centrum Zaawansowanych Technologii został przedstawiony pod drugiej stronie Atlantyku właścicielom firm z branży lotniczej. W misji do Kanady uczestniczyli przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu, Urzędu Miejskiego w Kaliszu, rektor Politechniki Poznańskiej oraz prezesi dwóch kaliskich firm z branży lotniczej. – W składzie delegacji był marszałek Leszek Wojtasiak, senator Mariusz Witczak, profesor Adam Hamrol oraz prezesi Bogdan Zmyślony i Michał Miazek. Pojechaliśmy zaprezentować nasz kaliski dorobek i potencjał gospodarczy oraz przedstawić projekt Centrum Zaawansowanych Technologii. Poinformowaliśmy też gospodarzy, że utworzył się już klaster firm lotniczych w Kaliszu. Staraliśmy się oczywiście zachęcić zarządy kanadyjskich firm do współpracy przy naszym projekcie, bo ich kaliskie zakłady mogą liczyć na udział w perspektywicznych projektach naukowo-badawczych. To co w tej chwili robią, czyli wykonywanie konkretnych produktów według technologii i modeli zleconych przez kanadyjskie spółki-matki jest mało perspektywiczne i na pewno nie wykorzystuje potencjału tychy zakładów – zauważa D. Sztandera.

Centrum Zaawansowanych Technologii w Kaliszu powinno wzmocnić pozycję miasta, jako miejsca, w którym warto inwestować, które oprócz dobrze wyszkolonej i tańszej siły fachowej (inżynierów, techników i robotników) będzie miało wielki atut w postaci placówki naukowo-badawczej. - To może być swoista „kotwica”, która zatrzyma firmy lotnicze w Kaliszu na dziesiątki lat. Dlatego w tym projekcie istotny jest udział naukowców z Politechniki Poznańskiej, którzy gwarantują odpowiedni potencjał intelektualny. Dzięki temu CZT będzie na światowym poziomie, a firmy zyskają dostęp do najnowszych technologii i osiągnięć naukowych tutaj na miejscu – wyjaśnia wiceprezydent.

Projekt inkubatora technologicznego w Kaliszu spodobał się Kanadyjczykom, ale podczas wizyty gospodarze nie zmienili stanowiska, jeśli chodzi o ewentualne zaangażowanie kapitałowe. W czasie dekoniunktury firmy ograniczają inwestycje i tną koszty, żeby przeczekać kryzys. – Zrobiliśmy ważny, ale dopiero pierwszy krok. Jak realizacja projektu będzie bardziej zaawansowana, na pewno wzrośnie też zainteresowanie przemysłu tą inicjatywą naszych samorządów, województwa wielkopolskiego i miasta Kalisza. Myślę, że obok branży lotniczej kaliskie Centrum będzie mogło współpracować z firmami z branży automatyki przemysłowej, które funkcjonują w Ostrowie Wielkopolskim oraz z pleszewskim klastrem kotlarskim – przewiduje D. Sztandera.

Przemysław Klimek
faktykaliskie.pl