Logowanie

Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


 

Jerzy Wojciech Polczyk urodził się na Kielecczyźnie 14 kwietnia 1917 r. Od roku 1920 do 1932 mieszkał z rodziną w Bydgoszczy. W 1932 r. przeprowadził się do Chełma Lubelskiego. Tu uczył się gimnazjum. W 1937 r. otrzymał świadectwo dojrzałości. Mając świadectwo maturalne rozpoczął pracę zawodową. Rok później zgłosił się do wojska. W wojsku zamierzał pozostać na stałe jako oficer zawodowy lotnictwa. Przeszkolenie jako rekrut rozpoczął 30 września 1938 r. na dywizyjnym kursie podchorążych rezerwy w pułku piechoty w Zamościu. Latem ukończył szkolenie szybowcowe w Ustianowej. Po kursie 3 stycznia 1939 r. zameldował się w Szkole Podchorążych Lotnictwa ( Dęblin ). Nie mając doświadczenia jako pilot samolotów turystycznych znalazł się w grupie uczącej się latania samolotowego od podstaw. Po ukończeniu nauki pilotażu początkowego zapoznał się z podstawami akrobacji lotniczej.

Z chwilą wybuchu II wojny światowej razem z grupą podchorążych został ewakuowany na południe Polski. Po 17 września 1939 r. razem z grupą przeszedł w stronę granicy z Węgrami. Przekroczył ją dwa dni później. Na Węgrzech razem z kolegami został internowany.16 października uciekł z obozu internowania. Przedostał się do Budapesztu. Ze stolicy Węgier udał się do Belgradu. Podążał przez Saloniki do Aten. Ze stolicy Grecji ruszył do portu w Pireusie. Tu się zaokrętował na statek płynący do Francji. 30 października dopłynął do Marsylii. 1 listopada znalazł się w polskiej bazie lotniczej Lyon - Bron. Niestety do końca swego pobytu u spadkobierców Napoleona I Bonaparte nie otrzymał przydziału do jednostki bojowej. W połowie czerwca 1940 r. po ogłoszeniu przez marszałka Petaina kapitulacji razem z Centrum Wyszkolenia Lotnictwa transportem kolejowym wyjechał na południe Francji. 24 czerwca1040 r. po raz drugi się zaokrętował i popłynął na Wyspę Ostatniej Nadziei. Szczęśliwie dopłynął do Liverpoolu.

Tu na Wyspie początkowo trafił do Blackpool. Następnie uczestniczył w kursach uzupełniających wiedzę podchorążych w Kirkham i Weeton. 10 grudnia 1940 r. znów był w Blackpool. Teraz rozpoczął naukę na teoretycznym kursie pilotażu. 19 maja 1941 r. Jerzy został skierowany na praktyczny kurs wznawiający do 1 Polish Flying Training School w Hucknall, 26 maja został przeniesiony do 8 Service Flying Training School w Montrose. 7 czerwca trafił w mury Polish Service Flying Training School w Peterborough. 30 czerwca 1941 r. przebywał na kursie w Polish Service Flying Training School w Newton. 1 października 1941 r. został promowany na stopień oficerski. Dzień po zakończył kurs w Newton. Otrzymał przydział do 18 Operational Training Unit w Bramcote. 9 października rozpoczął loty przygotowawcze do przyszłych lotów bojowych w dywizjonie bombowym. 30 stycznia 1942 r. wystartował do lotu szkolnego. Leciał jako drugi pilot z załogą. Polska załoga została zaskoczona przez burzę śnieżną Lotnicy stracili orientację. Nie widzieli ziemi. Samolot którym lecieli, był to bombowiec Wellington, uderzył o wzgórze. Czterech członków w tej liczbie Jerzy zginęło na miejscu. Piąty został ciężko ranny ruszył po pomoc dla szóstego rannego kolegi. Pomoc nie dotarła o czasie. Ten dla którego była przeznaczona zmarł. Podporucznik Jerzy Polczyk został pochowany na Cmentarzu Lotników Polskich w Newark-on-Trent.

Konrad RYDOŁOWSKI