Logowanie

Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


1 1 1 1 1 Rating 0.00 (0 Votes)

Marian Kleinschmidt urodził się w Gnieźnie 6 lutego 1914 r. w Gnieźnie. Kiedy miał pięć lat razem z rodzeństwem jego rodzice przeprowadzili się do Poznania.          Mieszkali w nim do 1934 r. Następnie przenieśli się do Kościana. Wojsko nie zapomniało o Marianie. Otrzymał powołanie. Służbę rozpoczął w pierwszych dniach listopada 1935 r. w 3. Pułku Lotniczym w Poznaniu ( Ławica ). W styczniu 1936 r. rozpoczął naukę w pułkowej Szkole Obsługi Samolotów. Uczył się na mechanika lotniczego. Los chciał inaczej. Został zakwalifikowany do personelu latającego. W czerwcu rozpoczął kurs podstawowego pilotażu w Sadkowie koło Radomia. Po skończonej nauce wrócił na Ławicę. 4 maja 1937 r. został skierowany do Grudziądza. Tu mieściła się Lotnicza Szkoła Strzelania i Bombardowania. Marian był słuchaczem kursu myśliwskiego. Po jego ukończeniu wrócił do 3. Pułku Lotniczego.

         Postanowił o pozostaniu w wojsku. Od października 1937 r. kontynuował służbę jako kapral nadterminowy. Rok później ukończył Szkołę Podoficerską. Został przydzielony do 35. Eskadry Liniowej. Tu jako instruktor przekazywał swoją wiedzę innym. Na wiosnę 1939 r. jego Eskadra została rozformowana. Marian został przeniesiony do Warszawy. Tu w stolicy stacjonował 1. Pułk Lotniczy. Marian znalazł się w Eskadrze Ćwiczebno – Bombowej. Razem z nią przeszedł z warszawskiego Okęcia do Małaszewic ( okolice Brześcia ). W syrenim grodzie znalazł się w połowie czerwca 1939 r. Zmienił się jego przydział. Tym razem został przydzielony do 211. Eskadry Bombowej.

          211. Eskadra wchodziła w skład Brygady Bombowej. Było to podyktowane i wykonanie zaleceń planu mobilizacyjnego. 26 sierpnia 1939 r. Eskadra przeniosła się do Świdnika a następnie do Ułęża ( okolice Dęblina ). Tu w okolicach Dęblina rozpoczęły się jego wojenne losy. 10 września bombardował niemiecką kolumnę pancerną. Dobę później poleciał wykonując taki sam rozkaz. 12 września bombardował wrogich pancerniaków. 17 września 1939 r. wykonał rozkaz o ewakuacji do Rumunii. Przeprowadził lotem swojego ocalałego „Łosia” do szczęśliwego lądowania w Czerniowcach. Następnego dnia odleciał do Jassy, i dalej do Bukaresztu. Po zdaniu Rumunom samolotu zameldował się w polskiej placówce dyplomatycznej. Po otrzymaniu paszportu 25 września wyjechał do portu w Konstancy. Tu okazało się, że ewakuacja odbywa się gdzie indziej. 12 października 1939 r. trafił do czarnomorskiego portu Bałczik. 15 października 1939 r. opuścił Rumunię na pokładzie statku płynącego do Bejrutu. Z Bejrutu po przesiadce popłynął do Francji do Marsylii.

          Tu we Francji u spadkobierców wojennych tradycji Napoleona Bonaparte początkowo przebywał w koszarach w Istres. Z nich 15 grudnia został przeniesiony do Centrum Wyszkolenia Lotnictwa w Lyon - Bron. Tu znalazł się w grupie która miała się udać do Wielkiej Brytanii. 21 stycznia 1940 r. wyjechał do Paryża. Tu nad Sekwaną dołączył do większej grupy lotników. 23 stycznia wypłynął z Cherbourgha do Southampton. Teraz będąc na Wyspie Ostatniej Nadziei trafił do bazy RAF w Eastchurch. Po badaniach lekarskich, które okazały się złe został odesłany do… Francji. Tu znalazł się po skierowaniu w kawalerii a następnie w piechocie. Nie zamierzał pozostać w tej ostatniej. Po siedmiu dniach wrócił do Polskiego Centrum na lotnisku w Lyonie. 15 marca rozpoczął loty szkolne w powstałym I Dywizjonie Obserwacyjnym .

          13 maja 1940 r. został włączony do grupy która została przeniesiona na lotnisko Châteaudun. Lotnicy mieli za zadanie rozprowadzać samoloty myśliwskie i lekkie bombowce na przyfrontowe lotniska. Marian latał tak do kapitulacji Francji. 19 czerwca 1940 r. po otrzymaniu rozkazu Naczelnego Wodza o ewakuacji do Wielkiej Brytanii nie zawahał się. Tak jak nie tak dawno w Polsce wsiadł do samolotu. Podobnie uczynili jego koledzy. Polecieli przez Tuluzę, Awinion, Vinon do Perpignan. Następnie z Afryki Północnej również samolotem poleciał do Oranu. Teraz drogą lądową pospieszył do Casablanki. Żeby z niej przesiąść na statek do Gibraltaru. Po kilku dniach oczekiwania z innymi lotnikami grupy zaokrętował się na inny statek. Płynął do Liverpoolu.

           W lipcu 1940 r. przebywał w tymczasowym obozie dla polskich lotników w Gloucester. Miesiąc później w pierwszych dniach sierpnia 1940 r. został przeniesiony do Bazy Sił Powietrznych w Blackpool. Uczył się języka. Następnie trafił do polskiego 305 Dywizjonu Bombowego „Ziemi Wielkopolskiej". Polacy stacjonowali w bazie RAF Bramcote. Później został przeniesiony do 301 Dywizjonu „Ziemi Pomorskiej" w bazie Swinderby i dalej z nim w lipcu do Hemswell. Na pierwsze zadanie bojowe poleciał nocą z 6 na 7 kwietnia 1941 r. Polacy bombardowali okręty III Rzeszy we francuskim porcie Brest. Po tym latał nad Niemcy i okupowaną Europę. Latał jako dowódca załogi a czasem jako drugi pilot.

          Z powodu zdrowotnych został odsunięty od latania operacyjnego. 29 listopada 1941 r. został przeniesiony do 18 Operational Training Unit w Bramcote. Tu został instruktorem, szkolącym zgrywające się załogi. W tym czasie dwa razy znalazł się w szpitalu. Po ostatnim pobycie w szpitalu wrócił do Bramcote. Początkowo był instruktorem naziemnym, a na koniec latającym. Po staraniach o powrót do latania bojowego 20 kwietnia 1943 r. został przydzielony do 300 Dywizjonu Bombowego „Ziemi Mazowieckiej". Pierwszy lot w 300 odbył nocą z 26 na 27 kwietnia 1943 r. Poleciał na Duisburg. Latał także na minowanie wybrzeża między St Nazaire a Lorient, kładzenie min w okolicach Brestu, naloty na Dortmund, Duisburg, Bochum, Wuppertal.

          W nocy z 28 na 29 czerwca 1943 r. poleciał na ostatni lot w swoim życiu. Celem była Kolonia. W drodze do celu na północny zachód od miasta Leuven w Belgii nasz bombowiec został dostrzeżony i zaatakowany przez niemieckiego nocnego myśliwca. Po walce polska załoga została zestrzelona. Miało to miejsce w okolicy koło Saint – Pieters - Rode. Załoga zginęła. Marian Kleinschmidt został pochowany na cmentarzu w Saint – Pieters - Rode.

 

Konrad RYDOŁOWSKI