Logowanie

Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


to0Jest wielkim pasjonatem lotnictwa, a także wieloletnim promotorem regionu Warmii i Mazur, jak i całego sektora General Aviation. Inicjator i organizator Festynów Lotniczych Mazury, a od 2010 nowej formy - „Mazury AirShow”. Własne lotnisko oraz 5 samolotów użyczył bezpłatnie do działalności AKJ. Za swoje działania, organizację wielu imprez lotniczych i promocję lotnictwa został wyróżniony w 2008 przez Krajowa Radę Lotnictwa i Skrzydlatą Polskę „Błękitnymi Skrzydłami”. Wyróżniony również Krzyż Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Rozmawiamy z Prezesem Aeroklubu Krainy Jezior, Stanisławem Tołwińskim.

 

 

 

 

Jak ocenia Pan miniony sezon lotniczy?

 

To był kolejny bardzo pracowity sezon i bardzo intensywny, z wieloma imprezami lotniczymi m. in. o dużym znaczeniu dla promocji General Aviation, ale również i Mazur. Miniony sezon uważam za co najmniej bardzo dobry. Udało nam się jako aeroklubowi zrealizować wiele wcześniej zaplanowanych zadań. Efekty pracy często przerastały nasze najśmielsze oczekiwania.

 

Zawsze nasz (AKJ) sezon rozpoczynaliśmy 1 maja, publicznie „Lotniczą Majówką z Wojskiem” oraz „Weekendem w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich”. W zeszłym roku niewyobrażalna katastrofa rządowego samolotu pod Smoleńskiem zmieniła nasze plany oficjalnego zainaugurowania sezonu. Po tym narodowym dramacie odwołaliśmy „Lotniczą Majówkę ...” by „bez fajerwerków” i w stosownej zadumie odnieść się do zaistniałych okoliczności. Ważnym wydarzeniem początku tegorocznego sezonu była w dniu 7 maja wyjątkowo wzruszająca uroczystość odsłonięcia na lotnisku Wilamowo obelisku poświęconego ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem. Nie zapominając o tym, co się zdarzyło pod Smoleńskiem, już wszystkie inne plany kalendarza imprez 2010 zrealizowaliśmy zgodnie z założeniami.

 

Ostatnim publicznym akcentem minionego sezonu, wydarzeniem o charakterze obywatelskim były coroczne (już 10-ty raz) obchody „Dni Pamięci Stefana Kardynała Wyszyńskiego i Jana Pawła II”. Oba te przedsięwzięcia były dla nas szczególne, bo sposobem organizacji i wyjątkowo podniosłym nastrojem, podkreślającym akcenty patriotyczno-wychowawcze mogliśmy przyczynić się do zainspirowania lokalnej społeczności, a w tym szczególnie młodzieży do utrwalania w pamięci obywatelskiej wybitnych Polaków oraz ważnych wydarzeń dla naszego narodu.

 

 

to2

 

 

- Czy jest Pan jakoś szczególnie zadowolony z jakiegoś przedsięwzięcia bądź sukcesu aeroklubu w 2010 roku?


Z czego jesteśmy szczególnie zadowoleni? To bardzo dobre pytanie i w pewnym sensie trudne do jednoznacznego odpowiedzenia!

 

Zadowoleni jesteśmy z całego sezonu, bo to co robiliśmy, nasze masowe publiczne imprezy „non profit” były bardzo wysoko oceniane przez władze Warmii i Mazur, ale również środowisko lotnicze, media i społeczność lokalną. Mamy również swoją satysfakcję z tego, co dla promowania lotnictwa zrobiliśmy. Oczywiście naszym największym medialnym wydarzeniem minionego sezonu był „Międzynarodowy Zlot Przyjaciół Lotnictwa” i „Mazury AirShow 2010”. Uważamy imprezę „Mazury AirShow 2010” zrealizowaną w wyjątkowej scenerii jeziora Niegocin za naszą flagowe wydarzenie na skalę krajową. Organizując tę imprezę pokazaliśmy, że można robić w Polsce dobre imprezy lotnicze wyłącznie przy dużym zaangażowaniu społecznym wielu wolontariuszy pracujących przez okrągły rok i czerpiących pełną satysfakcję z udziału w przedsięwzięciu. Jest to ogromnie ważne, ze względu na to, że „Mazury AirShow” jest imprezą całkowicie otwartą dla publiczności, czyli pasjonaci lotnictwa i nie tylko mogą bezpłatnie oglądać pokazy lotnicze. „Mazury AirShow” są powodem do naszej dumy. Organizację tej imprezy będziemy oczywiście kontynuowali rozwijając o nowe elementy programu.

 

Nowym i bardzo oryginalnym wspólnym (Aeroklubu Krainy Jezior, Kauno aeroklubas i Marijampol Aeroklubas) pomysłem tego sezonu był projekt pn. „Inauguracja Transgranicznej Turystyki Lotniczej” wspierany środkami Unii Europejskiej. Głównymi zadaniami tego projektu były dwa wyjątkowo udane międzynarodowe rajdy. W czerwcu ... po lotniskach Warmii i Mazur (uczestniczyło 35 załóg z Polski i Litwy) oraz we wrześniu ... po lotniskach Litwy (uczestniczyło ponad 45 załóg polskich, litewskich i czeskich). Zrealizowane rajdy może nie są tak spektakularne medialnie i widowiskowo jak „Mazury AirShow”, ale to to udany początek przygotowań do wypracowania produktu „Turystyka Lotnicza”. Realizując projekt wspierający szersze zainteresowanie turystyką lotniczą spotkaliśmy się z bardzo wymiernymi dowodami uznania od wielu różnych osób i instytucji. Po zakończeniu realizacji wszystkich zadań projektu, możemy to, co zrealizowaliśmy zaliczyć do zadań z których na pewno jesteśmy zadowoleni.

 

- Jaka była najbardziej stresująca sytuacja poprzedniego sezonu?

 

Ja jestem wyjątkowo zaprawiony w sytuacjach stresujących. Przez prawie 25 lat jako kapitan jachtowy na morzu miałem wiele sytuacji, które mnie bardzo uodporniły na sytuacje stresujące. Zaprawiły do zachowania zimnej krwi by podejmować prawie błyskawicznie trafne decyzje dla jachtu i załogi.

 

Oczywiście nie ominęła nas (jako organizatorów m. in. rajdów) w minionym sezonie sytuacja stresująca. Zaplanowaliśmy Rajd po lotniskach Warmii i Mazur na okres od 4 do 6 czerwca. Dopięte programy otwarcia Rajdu w Suwałkach i wszystkie elementy pobytu załóg na lotniskach planowanych do odwiedzenia. Czekające władze samorządowe, zaproszone media oraz osoby z branży turystycznej. A na lotniskach stoi woda – zalane drogi startowe - po bardzo obfitych opadach wiosennych. Dla organizatorów powstał poważny problem. Co jest ważniejsze? Prestiż uzgodnień i wszystkich zobowiązań zewnętrznych (z władzami samorządowymi, mediami, branżą turystyczną) czy bezpieczeństwo załóg lotniczych? Oczywiście bezdyskusyjnie sprawy bezpieczeństwa nie miały istotnej konkurencji. Na dwa dni przed Rajdem, nie bacząc na reperkusje organizacyjne, odwołaliśmy termin rajdu, zapowiadając jego realizację w innym terminie. Dużo zimnej krwi i odporności trzeba było wykazać pierwszego dnia rajdu po Warmii i Mazurach ale i przy wylocie na Litwę, bo akurat w tych dniach pogoda wymagała „dużego dystansu” i cierpliwości.

 

to3

W swoim żywiole

 

- A jakie są plany Aeroklubu na nadchodzący sezon?

     

W pewnym sensie nasz kalendarz inicjatyw w 2011 r. jest wynikiem doświadczeń już kilkunastu lat organizacji imprez. Zatwierdzony przez Zarząd AKJ w listopadzie minionego roku intensywny kalendarz naszych imprez obejmuje okres od 30 kwietnia do 9 października 2011 r. Zaczynamy „Wiosennym weekendem na Mazurach” i „Lotniczą Majówką z Wojskiem”, a kończymy uroczystościami pn. „Dni Pamięci ...”. Oczywiście najważniejszym zaplanowanym wydarzeniem będzie „Międzynarodowy Zlot Przyjaciół Lotnictwa i Mazur”, a jego finałem pokazy w Giżycku, w scenerii jeziora Niegocin „Mazury AirShow 2011”. Oczywiście odbędą się Rajdy po lotniskach Warmii i Mazur w czerwcu i na Litwę we wrześniu. Wspaniała atmosfera tych imprez „opowiadana w legendach pilotów” spowodowała zapowiedź udziału w nich już wielu załóg samolotów.

 

Z roku na rok przybywa nam „rajdowiczów”, z czego ogromnie się cieszymy. Jesteśmy przekonani o konieczności kontynuowania rajdów, a w przyszłości rozszerzania oferty programu pobytowo-rekreacyjnego dla pilotów i ich załóg. Taka forma spędzania czasu uzmysławia konieczność rozwijania specjalistycznej turystyki lotniczej. Należy również pamiętać, że działalność Aeroklubu Krainy Jezior to nie tylko imprezy sportowe,lotnicze, rekreacyjne i turystyczne. To również realizacja pozostałych zadań statutowych Aeroklubu Polskiego, w tym o charakterze społeczno-obywatelskim i dosyć konsekwentna aktywizacja – rozbudzanie zainteresowania młodzieży np. przez modelarstwo.

 

Dla poznania pełnego kalendarza naszych 10 publicznych inicjatyw tego roku, zapraszam głównie na stronę internetową: www.lotniskoketrzyn.pl, ale informacje o najważniejszej imprezie będą zamieszczane również na: www.mazuryairshow.pl, a o rajdach dodatkowo na: www.ttlot.eu. Zapraszamy do odwiedzania (nie tylko samoloty.pl), ale również naszych portali internetowych by być dobrze zorientowanym, co się u nas dzieje lub co planujemy.

 

- Jakie atrakcje czekają miłośników lotnictwa, którzy przybędą na Mazury AirShow?

 

Pewnie nie jest tajemnicą, że wiele ustaleń jest dopracowywanych prawie do ostatnich dni przed imprezą. Ale już dziś wiemy, że przybędzie wspaniały zespół Flying Bulls Aerobatic Team na 4 Zlinach z Czech, którego liderką jest Radka Machova. Przylecą również z Kowna 3 samoloty (jeden JAK 52 i dwa JAK 50), którego liderem jest dyrektor Kauno Aeroklubas, Algimentas Zentelis. Zespół JAK-ów będzie już zaprawiony w akrobacji po cyklu pokazów w Korei Południowej.

 

Prowadzimy korespondencje, negocjacje z WEFLY TEAM - zespołem pilotów niepełnosprawnych z Włoch, mających przygotowany bardzo ładny pokaz. Może znajdziemy firmę, która chciałaby zasponsorować przylot tego zespołu, a sobie zrobić dobrą akcję promocyjną. Jesteśmy po uzgodnieniach z Uwe Zimmermannem z Niemiec, latającym na Extrze, który zapewnił już nas o przybyciu na Mazury. W 2010 roku leciał do nas na pokazy, ale niespodziewana przygoda z silnikiem spowodowała, że musiał wrócić na swoje lotnisko. Liczymy również na udział Biało-Czerwonych Iskier, bo również byłaby to dobra promocją Air Show w Radomiu.

 

W imieniu AKJ Aleksander Dmowski, planowany na asystenta dyrektora pokazów, mając długa listę pilotów i samolotów nawiązał już wiele kontaktów. Mamy nadzieję ze prowadzone rozmowy niedługo zaowocują zaproszeniem Jurgisa Kairysa, historycznej już Cataliny i innych wodnosamolotów oraz nasze krajowe gwiazdy akrobacji. W tym roku przewidujemy udział w Zlocie i Mazury AirShow około 90 statków powietrznych. Na pewno program tegorocznych pokazów będzie jeszcze bardziej atrakcyjny niż w poprzednim roku.

 

 

to1

 

 

- Teraz może trochę inne pytanie. Jakie obecnie warunki trzeba spełniać by móc odbyć kurs pilotażu małych maszyn?

 

Należy zrobi osobisty bądź rodzinny bilans możliwości – czy mamy odpowiednie finanse? W zależności od rodzaju szkolenia koszty mogą wynosić od 14 000 zł (przy szkoleniu na UL) do ponad 30 000 zł w przypadku licencji turystycznej pilota samolotowego. Przy dalszych rozważaniach, najważniejszą sprawą jest dobry stan zdrowia. Radziłbym poddać się badaniom lotniczym, by uzyskać pewność własnego stanu zdrowia, a w konsekwencji kwalifikacje medyczną do szkolenia lotniczego. Następnie odszukać w informacjach internetowych szkoły i ośrodki szkolenia lotniczego ,by zapisać się na szkolenie teoretyczne, a po jego ukończeniu również praktyczne. Bezwzględnie na okres szkolenia należy zabezpieczyć tyle czasu, aby proces części praktycznej przebiegł jak najsprawniej. Oczywiście wytrwałym życzę edukacji w renomowanym ośrodku oraz skutecznej konfrontacji egzaminacyjnej.

 

- Czy są jakieś szczególne przeciwwskazania do odbycia kursu?

 

Jak już wcześniej mówiłem, zły stan zdrowia (m. in. wzrok, EEG, koordynacja, serduszko itd.) ale również niewystarczające zasoby finansowe. Brak konsekwencji bardzo potrzebnej w realizowaniu programu szkolenia, jak również brak akceptacji zamysłu uzyskania licencji pilota u najbliższych. Według mnie to są najistotniejsze elementy mogące mieć znamiona przeciwwskazań.

 

- Jak Pan widzi przyszłość aeroklubów w Polsce? Czy będą to szkoły lotnicze, czy też aerokluby będą się skupiały na społecznej i sportowej działalności?

 

To jest zbyt poważny temat by go można było przedstawić w tym wywiadzie! Nie jest tajemnicą, że Aeroklub Polski i wiele Aeroklubów Regionalnych znalazło się w niezwykle trudnej sytuacji. Formuła funkcjonująca przez dziesiątki lat, po istotnej w kraju transformacji społecznej i ekonomicznej, zdecydowanie się wyczerpała. Zostałem zaproszony przez Sekretarza Generalnego AP do poddania pod dyskusję Zarządu problemu funkcjonowania oraz perspektyw małych aeroklubów. Mogę obiecać udostępnienie tego materiału – jak już zostanie przygotowany – samolotom.pl. Przy tej okazji będziemy mogli trochę więcej czasu poświęcić czasu by porozmawiać o przyszłości aeroklubów.

 

Bardzo to pozytywnie z Waszej strony, że portal samoloty.pl zainteresował się sprawą nurtującą prawie wszystkich członków Aeroklubu Polskiego. Jako Prezes AKJ za takie podejście bardzo dziękuję.

 

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w realizacji wszystkich planów.

 

 

Rozmawiał Bartłomiej Hypki

Fot. Aeroklub Krainy Jezior