Logowanie

Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


Ukończył Akademię Medyczną, jest lekarzem, ale także pilotem, kocha latać i twierdzi, że samoloty są lepsze od kobiet, bo słuchają pilotów (a swoją drogą, ciekawe, czy wie o tym małżonka). Dziś zapraszamy do lektury rozmowy z Marcinem Ajewskim, lekarzem, pilotem, obecnie prezesem Healthcare Consultants Poland Sp. z o.o. (fot. S. Rostek)


Ukończyłeś Akademię Medyczną ze specjalizacją II stopnia. Wydawałoby się, że Twoje życie było ciągłym stykaniem się jedynie z pacjentami. Kiedy odkryłeś miłość do przestworzy? Jak zaczęła się Twoja przygoda z lotnictwem?

Hmmm lotnictwo zawsze było mi bliskie, od dziecka. Książki Urbanowicza, Meissnera, polscy lotnicy w Bitwie o Anglię, potem sklejanie modeli (niektóre mam do tej pory). Właściwie gdyby nie to, że na początku studiów wada wzroku skreśliła mnie z latania na szybowcach chyba bym tych studiów nie skończył… No ale na szczęście rygory uległy zmniejszeniu i mogę latać. Przygoda samolotowa zaczęła się gdy zmieniałem pracę i miałem kilkumiesięczny okres zakazu konkurencji który wykorzystałem na kurs PPL. Na kursie bardzo spodobały mi się wykłady o nawigacji prowadzone przez dawnego pilota wojskowego płk Stanisława Maciasa i zacząłem go namawiać na bycie moim instruktorem. Staszek najpierw bardzo drobiazgowo wypytywał mnie o to co wiem o lotnictwie, sprawdzał „głębię” mojej lotniczj wiedzy i w końcu zgodził się i zaczęliśmy latać na samolocie Diamond DA-20A1 Katana ze 100konnym Rotaxem.


Obecnie jesteś Prezesem Zarządu Healthcare Consultants Poland Sp. z o.o., która ma szeroką ofertę głównie w obszarze zarządzania, w projektach outsourcingu typowo medycznego. Proszę Cię o kilka słów na temat Panstwa działalności. Czy w pracy wykorzystujesz także możliwości własnego transportu lotniczego?
Raczej jesteśmy typową firmą konsultingową, pomagamy przychodniom i szpitalom zmieniać się tak aby osiągnąć sukces rynkowy. Pracujemy też pomagając firmom ubezpieczeń zdrowotnych tworzyć sieci medyczne w całej Polsce. Zdecydowanie lubię korzystać z samolotu w podróży służbowej i projekty np. w Szczecinie czy Wrocławiu gdzie daleko i pociągiem i samochodem stają się duuużo bliższe dzięki samolotom


Aeroklub Warszawski, AOPA, Klub Nurkowy Nowa-Ama, jak na hobby to chyba całkiem spory dorobek członkostw?
Chyba nie :), ja lubię jak się coś dzieje…

Jesteś pilotem samolotowym. Posiadasz licencję PPL(A). Jakim latasz samolotem? Którym z samolotów wg Ciebie najlepiej się lata?

Latam głównie amerykańską wersją Diamonda Katana – DA20C1 z silnikiem Continentala o mocy 125 koni. Fajny kompozytowy samolot, bardzo szybki i ekonomiczny do tego drążek a nie wolant… i według instr. Maciasa zachowuje się jak rasowy „myśliwiec” a nie jak „ciotka”. Byłem tym samolotem w okolicach Dortmundu, w prawie każdym zakątku Polski, prędkość przelotowa 120 węzłów i prawie 4 godziny w powietrzu (spalanie 21l/h, 90 litrów paliwa) powodują, że nie trzeba dotankowywać po drodze. Zdecydowanie Katana jest moim ulubionym samolotem… i jestem jedynym znanym mi pilotem, który nie ma wylaszowanej Cessny 150…


Zajmujesz się także spółką PilotShop...
Ta spółka to wspólne dzieło 4 przyjaciół założona po to żeby mieć stały dostęp do samolotów a poprzez ich wynajem dzielić się kosztami stałymi z innymi użytkownikami. Latamy dwoma Katanami SP-KWG i D-ESCL (już niedługo pewnie SP-KWH). Na razie spłacamy samoloty i jest to „ciężki chleb” ale od 2011 roku samoloty powinny być już spłacone i będzie nam lżej. Bazujemy w Modlinie gdzie jest po prostu wspaniała infrastruktura (ten pas….), jest bezpiecznie, nie latamy nad miastem a ludzie związani z tym lotniskiem po prostu fantastyczni. Tam jest po prostu niczym nie zakłócona lotnicza atmosfera.

Prócz zamiłowania do latania jesteś także nurkiem i sternikiem jachtowym. Czy wyróżniłbyś szczególnie ktoreś ze swych zainteresowań?

Po jakimś czasie zrozumiałem, że nurkowanie było substytutem latania. Nurkuję kilka razy w roku, żegluję raz – dwa razy. Latam prawie ciągle jak mam czas i jest pogoda.

Gdybyś miał dokończyć zdanie to:

Samoloty są...  lepsze od kobiet J bo słuchają pilotów.

Latam, bo...  każdy lot jest inny, fascynuje mnie to, zadziwia i budzi respekt. Za każdym razem. A świat z góry jest inny.

Czytelnikom chciałbym powiedzieć, że ... trzeba tylko chcieć i czasem się przełamać, a wszystko jest możliwe.

Dziękuję za rozmowę!
Rozmawiała Joanna Walczak