Logowanie

Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 



Skrzynka startowa



Ważnym elementem naszej przygody z modelami RC jest skrzynka startowa. Oto kilka praktycznych porad, dotyczących jej stworzenia.

Cała skrzynka wykonana jest ze sklejki 3 mm odzyskanej z opakowań po cytrusach. Elementy klejone na styk cyjanoakrylem i wikolem. Kształt zachowałem tradycyjny, gdyż funkcjonalność takiego układu jest sprawdzona. Wprowadziłem tylko kilka usprawnień.

Komora na butelkę z paliwem nie ma jednej ścianki. Zastąpiłem ją dwoma drutami. Dzięki temu dokładnie widać, ile paliwa zostało w butelce (butelka po oleju Elf ma podziałkę). Pompkę paliwa umieściłem w komorze panelu startowego obok akumulatora. Pod skrzynką biegnie rurka łącząca pompkę z butelką. Z pompki wychodzi wężyk do tankowania przez otwór w płycie panelu. Można go wsuwać do wnętrza komory aby nie plątał się w czasie transportu. Ponieważ skrzynka jest niewielka, przykręciłem wyższe nóżki, aby pod spodem mocować zapasowa śmigła. Inne akcesoria mieszczą się w środku. U góry zamocowałem składaną rączkę i pasek zrobiony ze starego samochodowego pasa bezpieczeństwa. Ułatwia to przenoszenie na większe odległości. Na wierzchu umieściłem kilka najczęściej używanych narzędzi, aby były łatwo dostępne. Panel zasilający robiłem sam. W czasie, kiedy go robiłem, trudno było taki panel kupić i był zdecydowanie za drogi do swojej funkcjonalności.

Ja w swoim zastosowałem tani multimetr, który w tamtych czasach zdecydowanie rozszerzał możliwości panelu. Spełnia następujące funkcje:

* pokazuje prąd pobierany przez świecę
* pozwala ustawić prąd ładowania ładowanych z panelu akumulatorów nadajnika lub odbiornika
* pokazuje prąd ładowania akumulatora 12V skrzynki
* pokazuje napięcie akumulatora 12V skrzynki
* pokazuje napięcie akumulatorów nadajnika lub odbiornika
* służy jako omomierz do sprawdzania połączeń
* wyświetlacz obrotomierza (w budowie)

Dla oszczędzania bateri, miernik włącza się po założeniu klipsa na świecę a po zdjęciu wyłącza sie. Na stałe załącza się osobnym mikrowyłącznikiem wstawionym w jego obudowę. Cały panel podzielony jest dla łatwiejszej orientacji na bloki:

* zasilanie świecy
* zasilanie rozrusznika
* obrotomierz
* panel kontrolny napięć akumulatorów
* sterowanie pompką paliwa

Zasilanie świecy zrobiłem na tranzystorze MOSFET. Przy pokrętle ustawionym na minimum zasilam świece najcieplejsze a na przedostatniej działce pokrętła - najzimniejsze. Dzięki miernikowi łatwiej zapamiętać normalne watrości prądów różnych świec i w przypadku lekkiego przelania silnika (głowica do dołu) można wprowadzić dla łatwiejszego zapłonu odpowiednią korektę. Po powolnym spadku prądu widać osuszanie się świecy z nadmiaru paliwa. Wyjściem zasilania świecy jest wtyczka Cinch, a na przewodzie klipsa zamontowane jest gniazdo.

Wyjściem zasilania rozrusznika jest gniazdo Cinch. Taki układ nie pozwala na pomyłkę podłączenia świecy do 12V co niestety czasem się zdarza przy banankach. Nie zawracam sobie także głowy biegunowością rozrusznika.

Z panelu kontrolnego wysuwany jest przewód zakończony wtyczką Mini-Jack 2,5 mm. W każdym modelu i w nadajniku mam zamontowane gniazdo Mini-Jack 2,5 mm służące do ładowania. Dzięki temu łatwo mogę sprawdzić stan akumulatorków pod roboczym obciążeniem bez stosowania dodatkowych wskaźników (brak precyzyjnego wskaźnika w nadajniku). Dodatkowe obciążenie mam zamontowane w samym panelu. Miernik dokładnie pokazuje mi aktualne napięcie.

W panelu pompki zastosowałem trójpozycyjny przełącznik kierunku pompowania który jednocześnie włącza diody migające w kształcie strzałek (czerwona - zatankowanie, zielona - wytankowanie). Pompowanie odbywa się tradycyjnym przyciskiem chwilowym z możliwością załączenia na stałe.

Na ostatnim zdjęciu dla odmiany widać jeden z nowszych paneli fabrycznych z automatyczną regulacją prądu świecy i możliwością ładowania akumulatorków. Mam częstą możliwość obserwacji działania tego panelu i z czystym sumieniem mogę go polecić jako wyjątkowo wygodny w obsłudze. Podłączenie ciepłej czy zimnej świecy nie sprawia mu różnicy. Zawsze czuć lekkie kopanie przy obracaniu śmigłem a silnik zapala szybko i bez problemu. Sprzedawany jest przez firmę Ol-Pen i tylko trochę droższy od tradycyjnego.

Skrzynka startowa Skrzynka startowa Skrzynka startowa
Skrzynka startowa Skrzynka startowa Skrzynka startowa