LOGOWANIE


Pokaż

NEWSLETTER

 

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

 


Użytkownik:

E-mail:

Zasady

Pogoda

Warszawa - Okęcie


justfly24

Najbliższe imprezy

wtorek, 24 stycznia
Paragliding World Cup
sobota, 11 lutego
HELI - EXPO 2012
wtorek, 14 lutego
Singapore Airshow 2012
czwartek, 16 lutego
V Międzynarodowa Konferencja i Wystawa LOTNISKO 2012
wtorek, 21 lutego
Indian Business Aviation Expo 2012
piątek, 24 lutego
2nd Annual USCAS
niedziela, 26 lutego
Daytona 500 Flyover
Najlepsze strony o samolotach
Balbo Italo PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 05 października 2009 15:17
Italo Balbo Italo Balbo

Italo Balbo
- Przyszedł na świat 6 czerwca 1896 r. we Włoszech. Po I wojnie światowej (w której brał udział) ukończył studia. Po dojściu do władzy Mussoliniego stał się jego gorącym zwolennikiem. Nie ograniczał się bynajmniej do poparcia słownego. Organizował bojówki zwalczające przeciwników Duce. Ten w podziękowaniu awansował go. Początkowo nic nie wskazywało na jego związki z lotnictwem. Wszystko stało się za sprawą przypadku. Mussolini w 1926 r. powierzył swojemu sympatykowi sekretarza lotnictwa. To był przełom. Italo musiał posiąść niezbędną wiedzę na temat lotnictwa. Nauczyć się latać. Przecież nie wypadało zawieść swojego pryncypała. Szybko nadrobił braki. Tak, że po dwóch latach nie tylko nauczył się pilotażu. Ale zapoczątkował przebudowę włoskiego lotnictwa. Awansował do stopnia generała.

Gdy miał 33 lata otrzymał tekę ministra lotnictwa. W 1930 r. przeleciał z Włoch do Brazylii. Natomiast w 1933 r. prowadził samoloty z Rzymu do Nowego Jorku i Chicago. Były to grupowe loty. W pierwszym wzięło udział 12 a drugim 24 samolotów. Po powrocie do ojczyzny pryncypał awansował go stopnia marszałka lotnictwa. Został również namiestnikiem włoskiej kolonii w Afryce. Kolonia, którą była Libia zyskała gospodarczo. Z chwilą agresji Niemiec na Polskę we wrześniu 1939 r. Balbo ośmielił się mieć odmienne zdanie od swojego zwierzchnika. Potępił sojusz Włoch z Niemcami rządzonymi przez Hitlera.

28 czerwca 1940 r. kiedy wracał z inspekcji oddziałów pod Tobrukiem jego samolot został zestrzelony przez własnych artylerzystów. Wszystko przemawiało na fatalną pomyłkę. Jednak ludzie z najbliższego otoczenia mieli odmienne zdanie. Zestrzelenie nastąpiło na wyraźny rozkaz Mussoliniego. Duce chciał się pozbyć polityka. Tego który mógłby z nim konkurować popularnością.

 

Oprac. Konrad Rydołowski

 

 

 

Reklama