|
piątek, 06 sierpnia 2010 07:40 |
|
Rosyjska firma ZALA Aero oblatała samolot bezzałogowy 421-20, który został opracowany na podstawie 421-09. Pierwszy lot tej maszyny jest efektem trwających dwa lata prac. Samolot ma rozpiętość 6 metrów i może unosić się w powietrzu przez 6-8 godzin.
Główną zmianą względem 421-09 jest zamontowanie dodatkowych zbiorników paliwa. 421-20 może zabierać ładunek o masie 50kg, głowice optoelektroniczne, kamery na podczerwień i inne wyposażenie dodatkowe. Przedłużony czas patrolowania pozwolił na osiągnięcie zasięgu ok. 400km.
W przyszłości ZALA planuje jeszcze bardziej udoskonalić swoją konstrukcję poprzez montaż jeszcze większych zbiorników paliwa i zwiększenie udźwigu. Brana jest pod uwagę także zmiana jednostki napędowej. 421-20 jest sterowany za pomocą tych samych systemów co poprzednie produkty firmy ZALA. Producent wierzy, że nowy samolot bezzałogowy sprawdziłby się jako maszyna do kontrolowania lasów, patrolowania wybrzeża i rozpoznania morskiego. Jednak na chwilę obecną rosyjski rząd woli kupować bezpilotowe z Izraela. W listopadzie zeszłego roku dowódca WWS- Aleksander Zelin stwierdził że rosyjskie bsl-e nie spełniają wymagań taktyczno- technicznych dotyczących m.in. zasięgu. Nieco lepszą opinię mają rosyjskie bezzałogowce w rosyjskich cywilnych przedsiębiorstwach np. Gazpromie. Na podst. flightglobal.com Kamil Stasiak
|