Logowanie

Zdjęcie dnia

  • Marcin Jarosz

    Marcin Jarosz

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

Regulamin

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


Humor lotniczy :)

Kiedy w Anglii wprowadzono Concordy na linie transatlantyckie, wymyślono hasło mające chwalić prędkość samolotu. Brzmiało ono: "Breakfast in London, lunch in New York". Natychmiast w formie graffitti pojawiło się uzupełnienie: "Luggage in Bangkok."

Przed świętym Piotrem staje pilot (kpt. linii lotniczych) i ksiądz. Święty Piotr po sprawdzeniu danych w swoim komputerze orzeka: - Pilot do nieba, ksiądz do czyśćca. Ksiądz na to: - Ja protestuje św. Piotrze, dlaczego do czyśćca? Św. Piotr po ponownym sprawdzeniu danych odpowiada: - Jak Ksiądz odprawiał mszę to wszyscy wierni spali, a jak pilot leciał to wszyscy wierni się modlili... 

Usłyszane na pokładzie lotu American Airlines do Amarillo w Texasie, w dzień wyjątkowo wietrzny i obfitujący w turbulencje. Podczas podejścia do lądowania, kapitan musiał faktycznie walczyć z niesprzyjającymi warunkami. Po wyjątkowo twardym lądowaniu, steward podszedł do mikrofonu i ogłosił: "Panie i Panowie, witamy w Amarillo. Prosimy pozostać na
swoich miejscach z zapiętymi pasami bezpieczeństwa podczas gdy kapitan podjedzie tym co zostało z naszego samolotu, do bramki."

Dzwoni do kasjerów linii lotniczych klient z prośbą o przedłuzenie terminu wykupu biletu do poniedziałku.
- Ja mu mówię, ze niestety nie ma takiej możliwości, bo linia i tak skasuje nam rezerwacje, a nie mam już miejsc na złożenie nowej w tej samej cenie.
Klient zdziwiony pyta:
- A nie może Pani kliknąć opcji KUP TERAZ, a ja zapłacę dopiero w poniedziałek?

W lecącym samolocie stewardesa informuje pasażerów przez głośnik:
- Proszę na chwilę zapiąć pasy.
Wszyscy posłusznie wykonują polecenie, samolot przekręca się "do góry nogami" i tak leci. Stewardesa tłumaczy:
- Nasz kapitan ma katar i właśnie zapuszcza sobie krople do nosa. Za chwilę samolot powróci do poprzedniej pozycji.

XXI wiek. W supernowoczesnym samolocie pasażerskim słychać z głośnika:
- Witamy państwa na pokładzie transkontynentalnego odrzutowca R-805. Nasz samolot jest w pełni zautomatyzowany. Nie ma tu żadnych pilotów, stewardes i nie ma żadnych powodów do obaw... do obaw... do obaw... do obaw...
Tanie, arabskie linie lotnicze. Lot nad morzem. W pewnym momecie pasażerowie z
przerażeniem zauważają, że zapala się silnik na lewym skrzydle.
Z głośników słychać arabską, łamaną angielszczyzną:
- szzzz... mówi wasz kapitan ...eee.. pierwszy raz ..eee.. nie martwcie się... wszystko jest pod kontrolą ...eee..dziękuję za uwagę..
Pasażerowie lekko uspokojeni zauważają jednak po paru minutach, że zapala się
drugi silnik na prawym skrzydle.
Z głośników:
- szzz... tu mówi wasz kapitan ... eee... drugi raz ...eee... nie martwcie się... wszystko jest OK ...eee...dziękuję za waszą uwagę..
Po chwili z hukiem odpada ogon samolotu i ten zaczyna spadać gwałtownie w dół,
do morza.
Z głośników:
- szzz... tutaj wasz kapitan.. ostatni raz ...eee...
pasażerowie którzy umieją pływać, proszę skakać do wody,
pasażerowie którzy nie umieją pływać...
...dziękuję za Waszą uwagę.

Po wylądowaniu nowego Boeinga 777 linii United Airlines w jego locie prezentacyjnym, stewardessa wypowiedziała zwyczajowe:
"Prosimy o pozostanie na swoich miejscach z zapiętymi pasami bezpieczeństwa, aż samolot zatrzyma sie, a kapitan wyłączy nakaz zapięcia pasów. Jak nam wiadomo, żadnemu pasażerowi nie udało się jeszcze przegonić samolotu w drodze do bramki, więc naprawdę możecie dać sobie spokój."

Jeśli siedzisz w samolocie, a obok ciebie siedzi wkurzającycy i upierdliwy nie do wytrzymania pasażer (najlepiej jak to Amerykanin), to:
1. Cicho i spokojnie wyciągnij laptopa.
2. Włącz laptopa.
3. Upewnij się, że sąsiad siedzący obok widzi ekran monitora.
4. Zamknij oczy i odwróć głowę w stronę sufitu.
5. Kliknij ten link:
http://skocz.pl/wpodrozy

Źródło: forum www.lotnictwo.net.pl  - humor lotniczy oraz www.joemonster.pl
Pilot przewożący milionera prywatnym samolotem nagle wybucha śmiechem.
- Co pana tak rozśmieszyło? - pyta milioner.
- Wyobrażam sobie, co powiedzą w zakładzie psychiatrycznym, gdy zauważą, że znów im uciekłem i dowiedzą się, że wykiwałem personel lotniska.

 Matka mówi do dorastającej córki:
- Mam dla ciebie dwóch statecznych kawalerów: lotnika i chemika. Wybieraj.
- Obaj niepewni. Jeden może spaść, a drugi wylecieć w powietrze.

Wieża: Jesteście Airbus 320 czy 340?
Pilot: Oczywiście, że Airbus 340.
Wieża: W takim razie niech pan będzie łaskaw włączyć przed startem pozostałe dwa silniki.

W Londynie w czasie II wojny światowej na jednym z domów umieszczono napis:
"Zapisz się do wojska, do sekcji skoczków spadochronowych.
Teraz bardziej niebezpiecznie jest przejść przez ulicę, niż skoczyć ze spadochronem."
Pod spodem ktoś dopisał:
"Chętnie bym się zapisał, ale biuro jest po drugiej stronie ulicy".

Rok 1986. Samolot pasażerski leci z Moskwy do Mińska. Nagle jeden z pasażerów wygląda przez okienko i spostrzega, że jakaś kobieta lecąca na miotle wyprzedza samolot. - O, czarownica! - Jaka czarownica? - złości się kobieta na miotle. - Jestem sprzątaczką z elektrowni w Czarnobylu!

Pilot: Mamy mało paliwa. Pilnie prosimy instrukcje...
Wieża: Jaka jest wasza pozycja? Nie ma was na radarze!
Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i już całą wieczność czekamy na cysternę.
Podczas długodystansowego lotu, świeżo upieczony pilot zaczął rozglądać się za jakimś lotniskiem, gdzie mógłby uzupełnić paliwo. Ponieważ miał go coraz mniej, wkrótce zaczął szukać także zwykłych stacji benzynowych z możliwością wylądowania i po pewnym czasie wypatrzył stację benzynową umiejscowioną tuż przy prostym odcinku autostrady, bez żadnych dodatkowych przeszkód na bokach. Gdy podkołował do pomp, starszy człowiek okupujący fotel tuż przy drzwiach wyglądał na zupełnie niewzruszonego tym widokiem.
W końcu młody pilot nie wytrzymał i zapytał:
- "Jak sądzę, nie miewacie tu wielu samolotów, na tej stacji?"
- "Nie" odpowiedział staruszek, patrząc na horyzont podczas pompowania paliwa do baku. "Zakładam, że większość z nich tankuje o tam.." - kontynuował pokazując palcem - "na tym lotnisku po drugiej stronie autostrady"...

Rzecz dzieje się w piękny letni słoneczny dzień, opodal lotniska Billund, w Danii.
Kontrola Billund: "Szybowce 82 i D5, podajcie pozycję i wysokość?"
Pilot 82: "Nad jeziorem, 6400 stóp."
Pilot D5: "Ta sama pozycja, ta sama wysokość."
Kontrola (zimnym, suchym głosem): "To mam wyjąć raport o kolizji?"

"Przed wyjściem z samolotu prosimy sprawdzić, czy zabrali Państwo bagaż. To, czego Państwo zapomną, zostanie rozdzielone po równo pośród załogi. Prosimy nie zostawiać dzieci ani małżonków."
Dwóch mechaników naprawia instalację kanalizacyjną w starym B737:
- Mam już tego serdecznie dość! Smród, bakterie, wirusy. Do tego ciasno w tym kiblu, hangar nie wietrzony no i pensja gówniana. Mam tego po wyżej uszu - skarży się pierwszy.
- No to się zwolnij. - poradził drugi.
- Popieprzyło cię?! Mam odejść z lotnictwa?!

Leciałem raz z Piotrkowa na Babice i w eterze usłyszałem następującą konwersację:
SP-XYZ:
Warszawa tu SP-XYZ w rejonie naszych lotów obserwujemy start balonu na ogrzane powietrze. Czy wiecie coś na ten temat?
Kontrola:
Tak mamy wiadomość o planowanych lotach balonowych w tamtym rejonie właśnie na obecną godzinę. Mam jednak prośbę SP-XYZ, gdybyście mogli poobserwować balon i zgłosić z jakim kierunkiem się porusza?
SP-XYZ:
Tak oczywiście.
Po upływie dłuższej chwili:
SP-XYZ:
Warszawa tu SP-XYZ, balon porusza się z kursem pionowym...