Logowanie

Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

Terms and Conditions

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


Humor lotniczy :)

Rzecz dzieje się w piękny letni słoneczny dzień, opodal lotniska Billund, w Danii.
Kontrola Billund: "Szybowce 82 i D5, podajcie pozycję i wysokość?"
Pilot 82: "Nad jeziorem, 6400 stóp."
Pilot D5: "Ta sama pozycja, ta sama wysokość."
Kontrola (zimnym, suchym głosem): "To mam wyjąć raport o kolizji?"
W samolocie lecącym do Rio de Janeiro rozlega się przez głośnik:
- Czy wśród pasażerów jest lekarz?
Jeden z pasażerów wstaje i idzie do kabiny pilota. Po chwili z głośnika słychać głos lekarza:
- Czy wśród pasażerów jest pilot?

Przychodzi kobieta i pyta o samolot o 22:55.
- Proszę Pani z jakiego lotniska to samolot ?
- Lotnisko Całuski..
- Ale takiego lotniska nie ma!
- Pani przeczyta sms’a od synowej..
Czytam sms’a treści: "Mamo będziemy o 22.55 Całuski"

Źródło: forum www.lotnictwo.net.pl  - humor lotniczy oraz www.joemonster.pl
Pilot: Dzień dobry Bratysławo.
Wieża: Dzień dobry. Dla informacji - mówi Wiedeń.
Pilot: Wiedeń?
Wieża: Tak.
Pilot: Ale dlaczego, my chcieliśmy do Bratysławy.
Wieża: OK, w takim razie przerwijcie lądowanie i skręćcie w lewo...

Leciałem raz z Piotrkowa na Babice i w eterze usłyszałem następującą konwersację:
SP-XYZ:
Warszawa tu SP-XYZ w rejonie naszych lotów obserwujemy start balonu na ogrzane powietrze. Czy wiecie coś na ten temat?
Kontrola:
Tak mamy wiadomość o planowanych lotach balonowych w tamtym rejonie właśnie na obecną godzinę. Mam jednak prośbę SP-XYZ, gdybyście mogli poobserwować balon i zgłosić z jakim kierunkiem się porusza?
SP-XYZ:
Tak oczywiście.
Po upływie dłuższej chwili:
SP-XYZ:
Warszawa tu SP-XYZ, balon porusza się z kursem pionowym...

Rok 1986. Samolot pasażerski leci z Moskwy do Mińska. Nagle jeden z pasażerów wygląda przez okienko i spostrzega, że jakaś kobieta lecąca na miotle wyprzedza samolot.
- O, czarownica!
- Jaka czarownica? - złości się kobieta na miotle. - Jestem sprzątaczką z elektrowni w Czarnobylu!

Kontrola: "Piper N444D, uwaga samolot, na godzinie drugiej, 500 stóp
poniżej."
Piper N444D: "Hm, widzimy jakieś zbliżające się do nas
światełko..."
Kontrola: "Przypatrzcie się, za tym światełkiem jest pewnie samolot."
Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.
Wieża: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu. Dokąd lecicie?
Pilot: Do Saltzburga, jak w każdy poniedziałek...
Wieża: DZISIAJ JEST WTOREK
Pilot: No to super, czyli mamy wolne...
Rok 1986. Samolot pasażerski leci z Moskwy do Mińska. Nagle jeden z pasażerów wygląda przez okienko i spostrzega, że jakaś kobieta lecąca na miotle wyprzedza samolot. - O, czarownica! - Jaka czarownica? - złości się kobieta na miotle. - Jestem sprzątaczką z elektrowni w Czarnobylu!

Stewardessa do Taliba:

- Może drinka?

- Nie, dziękuje, za chwilę będe prowadził...

Źródło: forum www.lotnictwo.net.pl  - humor lotniczy oraz www.joemonster.pl
Pilot-uczeń zgubił się podczas samodzielnego lotu w terenie. Podczas próby zlokalizowania samolotu na radarze kontroler lotów zapytał:
- "Jaka była twoja ostatnia znana pozycja?"
Pilot-uczeń odpowiedział na to:
- "Kiedy ustawiono mnie do startu..."

Po każdym locie, piloci linii lotniczych są zobowiązani do wypełnienia kwestionariusza na temat problemów technicznych, napotkanych podczas lotu. Formularz jest następnie przekazywany mechanikom w celu  dokonania odpowiednich korekt. Odpowiedzi mechaników są wpisywane w dolnej części kwestionariusza, by umożliwić pilotom zapoznanie się z  nimi przed następnym lotem. Nikt nigdy nie twierdził, że załogi naziemne i mechanicy są pozbawieni poczucia humoru. Poniżej zamieszczono kilka autentycznych przykładów podanych przez pilotów linii QUANTAS oraz  odpowiedzi udzielone warto zauważyć, że QUANTAS jest jedyną z wielkichlinii lotniczych, która nigdy nie miała poważnego wypadku...

P: Zaciski blokujące powodują unieruchomienie dźwigni przepustnic.
O: Właśnie po to są.

P: Przypuszczalnie szyba wiatrochronu jest pęknięta.
O: Przypuszczalnie jest to prawda.

P: Brak silnika nr 3.
O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle po krótkich poszukiwaniach.

P: Samolot śmiesznie reaguje na stery.
O: Samolot upomniano by przestał, latał prosto i zachowywał się poważnie.

P: Radar mruczy.
O: Przeprogramowano radar by mówił.

P: Mysz w kokpicie.
O: Zainstalowano kota.

P: Po wyłączeniu silnika słychać jęczący odgłos.
O: Usunięto pilota z samolotu.

P: Zegar pilota nie działa.
O: Nakręcono zegar.

P: Igła ADF nr 2 szaleje.
O: Złapano i uspokojono igłę ADF nr 2.

P: Samolot się wznosi jak zmęczony.
O: Samolot wypoczął przez noc. Testy naziemne OK.

P: 3 karaluchy w kuchni.
O: 1 karaluch zabity, 1 ranny, 1 uciekł

Tanie, arabskie linie lotnicze. Lot nad morzem. W pewnym momecie pasażerowie z
przerażeniem zauważają, że zapala się silnik na lewym skrzydle.
Z głośników słychać arabską, łamaną angielszczyzną:
- szzzz... mówi wasz kapitan ...eee.. pierwszy raz ..eee.. nie martwcie się... wszystko jest pod kontrolą ...eee..dziękuję za uwagę..
Pasażerowie lekko uspokojeni zauważają jednak po paru minutach, że zapala się
drugi silnik na prawym skrzydle.
Z głośników:
- szzz... tu mówi wasz kapitan ... eee... drugi raz ...eee... nie martwcie się... wszystko jest OK ...eee...dziękuję za waszą uwagę..
Po chwili z hukiem odpada ogon samolotu i ten zaczyna spadać gwałtownie w dół,
do morza.
Z głośników:
- szzz... tutaj wasz kapitan.. ostatni raz ...eee...
pasażerowie którzy umieją pływać, proszę skakać do wody,
pasażerowie którzy nie umieją pływać...
...dziękuję za Waszą uwagę.

Samolot stoi na pasie startowym. Wszyscy pasażerowie gotowi, ale maszyna nadal nie startuje. Zniecierpliwieni ludzie nerwowo spoglądają na zegarki. Jeszcze chwila, a samolot będzie opóźniony...
Stewardessa uspokaja pasażerów, mówiąc, że samolot nie startuje, gdyż jeszcze nie ma pilotów. Wreszcie po 10 minutach pasażerowie wyglądają i widza dwóch pilotów idących z laskami dla niewidomych.. Wsiadają oni do samolotu, stewardesa pomaga niewidomym pilotom zająć miejsca w kokpicie, silniki nabierają mocy. Samolot powoli kołuje na koniec pasa startowego, przystaje i rozpoczyna się procedura startu.
Samolot porusza się coraz szybciej po pasie startowym, beton z coraz większą szybkością przemywa się przed oczami pasażerów, ale samolot jakoś się nie odrywa od ziemi.
Pasażerowie widza już zbliżający się koniec pasa i pasażerowie nie wytrzymują, i krzyczą: aaaaaaaAAAAAAhhhhHHAHH! I w tym momencie samolot wzbija się w gorę.
Pierwszy pilot mówi do drugiego:
- Jasna ch.... Krzysiek!!! Jak kiedyś nie krzykną to się zabijemy ...
Magazyn Lotnisko

 

Podczas pokazów lotniczych pilot jednego z samolotów wypuszcza ze specjalnego pojemnika dym i wykonując samolotem akrobacje pisze przy jego pomocy hasło reklamowe sponsora. Po powrocie na ziemię podchodzi do niego niezadowolony sponsor.
- Wracaj natychmiast! Zapomniałeś postawić na końcu wykrzyknik!

F-16 lądują awaryjnie,śmigłowce spadają, to kto jest w powietrzu?
Chyba tylko ptaki...

W lecącym samolocie stewardesa informuje pasażerów przez głośnik:
- Proszę na chwilę zapiąć pasy.
Wszyscy posłusznie wykonują polecenie, samolot przekręca się "do góry nogami" i tak leci. Stewardesa tłumaczy:
- Nasz kapitan ma katar i właśnie zapuszcza sobie krople do nosa. Za chwilę samolot powróci do poprzedniej pozycji.

Kapitan linii United, już emerytowany, opowiedział tę historię, która zdarzyła się jego koledze w latach pięćdziesiątych.
Jego kolega był FO (pierwszym oficerem, czyli drugim pilotem) i za dowódcę miał pilota ze "starej szkoły", zionącego ogniem kapitana.
Sceneria zdarzeń: raport przed wylotem, samolot Convair 540 Elko, lot do Las Vegas, Newada.
Kapitan: "Nie dotykaj niczego, chyba że rozkażę." drugi pilot: "Tak jest, proszę pana." po półgodzinie lotu kapitan: "Jak to się dzieje, że mamy prędkość tylko 140 węzłów?" drugi
Pilot: "Och, czyżby życzył pan sobie schować podwozie?"

Fąfarowa mówi do męża:
- Przypominasz mi samolot.
- Samolot? Dlaczego?
- Bo na ziemi nie ma z ciebie żadnego pożytku.
 Matka mówi do dorastającej córki:
- Mam dla ciebie dwóch statecznych kawalerów: lotnika i chemika. Wybieraj.
- Obaj niepewni. Jeden może spaść, a drugi wylecieć w powietrze.