Logowanie

Zdjęcie dnia

  • Marcin Jarosz

    Marcin Jarosz

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


DSC_2735Najnowsze dziecko polskiej wytwórni lotniczej Aero – Service wzbiło się po raz pierwszy w powietrze. Ultralekki samolot PANDA, bo o nim mowa, jest dwumiejscowym bezzastrzałowym górnopłatem ze stałym, trójkołowym podwoziem. Już wkrótce, jeśli wszystko pójdzie po myśli Jacka Skopińskiego - założyciela firmy, która konstruuje tę maszynę, może rozpocząć się jego produkcja.

 

Póki co, podczas lotów próbnych PANDA sprawuje się dobrze i wszystko wskazuje na to, że niebawem do sprzedaży trafi bardzo udany samolot polskiej myśli technicznej, który może, prócz rodaków, zainteresować także rynek europejski, Stany Zjednoczone jak również klientów ze wschodu.

 

Przyjrzyjmy się zatem bliżej PANDZIE, który swoimi osiągami, obszernym wnętrzem, a co za tym idzie komfortem lotu udowadnia, że polscy konstruktorzy potrafią stworzyć nowoczesny samolot, nie odbiegający parametrami technicznymi od modeli zagranicznych. Do prac projektowych przystąpiono podczas procesu opracowania innej konstrukcji - dolnopłata PUMA. Jego twórcy postanowili tym razem zająć się stworzeniem innego samolotu, dedykowanemu odmiennej grupie odbiorców. W głównym zamyśle samolot PANDA ma być przeznaczony do dalekiej turystyki. Maszyna posiada obszerną kabinę i bagażnik, duży zasięg i osiąga wysoką (ponad 200 km/h) prędkość przelotową. Dodatkowo zbudowany jest w technologii blaszanej nitowanej, zapewniającej dużą odporność na zmienne czynniki atmosferyczne, długą i bezawaryjną eksploatację oraz łatwość naprawy podczas uszkodzenia. Natomiast elementy kompozytowe poprawiają właściwości aerodynamiczne i wizualne samolotu.

 DSC_2837

 

Długość samolotu  nieznacznie przekracza 6,5 metra. Skrzydła mają obrys prostokątny z laminarnym profilem, a ich rozpiętość sięga prawie dziewięciu metrów. Dążono bowiem do tego, aby oprócz wysokiej prędkości przelotowej, PANDA wyróżniał się także krótką drogą startu i lądowania. Spośród samolotów klasy ultralight, górnopłat charakteryzuje zastosowanie usterzenia ogonowego typu „T”, które pod względem aerodynamicznym jest znacznie bardziej korzystne od usterzenia klasycznego. Statecznik pionowy jest integralną częścią kadłuba. Twórcy wyposażyli samolot również w system sterowania za pomocą dwóch wolantów, używanych i doskonale sprawdzonych w górnopłatach wyższej klasy. Samolot przystosowano do napędu silnikami ROTAX 912. Dwa integralne zbiorniki paliwa posiadają pojemność łącznie 100 l. Znajdują się one w krawędzi natarcia, są nitowane i klejone z blach aluminiowych. Skrzydło posiada centropłat,  który jest integralną częścią kadłuba. Klapy wychylają się płynnie od 0 do 45 stopni. W środkowej części przekrój kadłuba jest prostokątny i zaokrąglony na dole, natomiast w górnej części ogona ma on kształt elipsy. W środku jest bardzo dużo miejsca dla dwuosobowej załogi oraz obszernego bagażu. Boczne drzwi są zamykane i otwierane w osi pionowej.

 

Masa własna samolotu wynosi 285 kg, natomiast maksymalna masa startowa to 472,5 kg. Prędkość przelotowa samolotu (podróżna) wynosi ponad 200 km/h, co w połączeniu ze zbiornikami paliwa 2x50 litrów i bezzastrzałową konstrukcją, zapewnia bardzo dobry zasięg, bo kształtujący się na poziomie 1200 kilometrów (z 45 – minutową rezerwą).  Nieprzekraczalna prędkość maszyny kształtuje się na poziomie 260  km/h, natomiast maksymalna prędkość lotu horyzontalnego to 235 km/h. Samolot wznosi się z prędkością 6 m/s. Prędkość przeciągnięcia bez klap osiąga 70 km/h, natomiast na klapach wielkość ta kształtuje się na poziomie 64 km/h.

 

P1090862

 

Zanim rozpoczęto projekt, przeprowadzono konsultacje z potencjalnymi użytkownikami, zbierając informację o pożądanych parametrach technicznych oraz wyglądzie. O opinię poproszono także pilotów, którzy mieli doświadczenie w lataniu wieloma rodzajami samolotów ultralekkich. Na podstawie zebranych informacji i doświadczeń  przystąpiono do procesu projektowo-konstrukcyjnego. Po niedługim czasie powstał pierwszy egzemplarz gotowy do lotu. Powietrzny debiut PANDY trwał około półtorej godziny. 28 września tego roku za sterami zasiadł oblatywacz, który potwierdził, że maszyną lata się wygodnie i jednocześnie ma ona nadzwyczaj wysokie osiągi. Analizując ów pierwszy lot, Jacek Skopiński podjął decyzję o wprowadzeniu pewnych zmian technicznych. Najważniejszą z nich było poprawienie środka ciężkości samolotu oraz konta zaklinowania statecznika.

 

Aby zapewnić wygodę pilotującemu, kabina ma szerokość 1,2 m i jest wyposażona w dwa znajdujące się obok siebie tapicerowane, kompozytowe i regulowane siedzenia. Jej przestronność  sprawia, że pilot ma bardzo dobrą widoczność, a oprócz tego siedzi wyżej niż w innych samolotach o podobnych rozmiarach. Odgrywa to znaczącą rolą zwłaszcza przy podchodzeniu do lądowania, umożliwiając lepszą widoczność i przez to bezpieczniejsze wykonanie tego manewru. Część silnikową oddziela od załogi stalowa ściana ogniowa. Znajdują się na niej mocowania łoża silnika. Za siedzeniami umieszczono bagażnik. Jak już wspomniano wcześniej, konstruktorzy zdecydowali się na zastosowanie stałego podwozia, w przeciwieństwie do rozwiązania przyjętego przy budowie samolotu PUMA, uznając, że PANDA przeznaczona jest do nieco innych celów. Podwozie główne posiada golenie kompozytowe, natomiast przednia goleń jest stalowa spawana i amortyzują ją elastomerowe sinenbloki. Hamulce hydrauliczne znajdują się w kołach podwozia głównego. Istnieje możliwość zamontowania opon balonowych typu Tundra, umożliwiających lądowanie w trudnym terenie. Instalacja elektryczna jest dwunastowoltowa, z uziemionym biegunem ujemnym i bezobsługowym akumulatorem. Źródłem energii jest alternator silnika, a wiązka instalacji wyposażona jest w oddzielne obwody elektryczne zabezpieczone bezpiecznikami, które umieszczone są na tablicy przyrządów.

 

P1090854

 

PANDA jest samolotem niezwykle nowoczesnym, wygodnym, a przy tym ma pojawić się na rynku w rozsądnej cenie, porównywalnej do cen samolotów ultralekkich ze skrzydłami zastrzałowymi, co z miejsca uczyni ją produktem bardzo konkurencyjnym w stosunku do konstrukcji zagranicznych. Potencjalni kupcy nie będą musieli martwić się o jakość wykonania zakupionych samolotów, ponieważ zaawansowany proces produkcyjny odbywa się w Aero – Service na nowoczesnych obrabiarkach CNC sterowanych numerycznie. W niedalekiej przyszłości twórcy planują wyposażyć samolot także w pływaki. Startowanie z powierzchni wody i lądowanie na niej, będzie świetną opcją dla osób, które chcą operować samolotem z akwenów wodnych. Planuje się również umożliwić użytkownikom lot ze zdemontowanymi drzwiami, co ucieszy zwłaszcza miłośników fotografii.  W związku z wieloma zaletami i atrakcyjną ceną, PANDA wydaje się być jednym z idealnych kandydatów na polski towar eksportowy. To, że krajowe produkty lotnicze nie stoją na straconej pozycji, udowodniła już choćby firma Aero – AT, producent samolotów AT3, która w ostatnich latach właśnie ze sprzedaży swojego flagowego produktu za granicą, osiągała najczęściej ponad połowę przychodów. Ultralekkie samoloty, stworzone przez wytwórnię Jacka Skopińskiego, także wydają się mieć wszelkie predyspozycje ku temu, aby osiągnąć sukces nie tylko na naszym rynku.

 

 

Tekst: Barbara Szydłowska

Fot. Barbara Szydłowska, Aero - Service